MorskiTransport
Gorące newsy

Spadek stawek frachtowych trwa już czterdziesty tydzień z rzędu

Stawki frachtu kontraktowego są ciągnięte w dół przez trend stawek spotowych

Według indeksu Drewry’s World Container, ostatni tydzień listopada był czterdziestym z rzędu, w którym notowany jest spadek stawek frachtowych. Najbardziej niestabilne są stawki frachtowe spot, ale stawki kontraktowe również wykazują negatywne oznaki. Według analityków stawki frachtu kontraktowego są ciągnięte w dół przez trend stawek spotowych, ale także przez zmniejszony popyt na transport i niepewność gospodarczą.

Kolejny spadek stawek frachtowych

Spadek stawek frachtowych trwa już czterdziesty tydzień z rzędu, a według indeksu Drewry’s World Container, który śledzi stawki frachtowe w rejsach spotowych, światowa średnia wynosi już tylko 2 404 dolarów za jednostkę 40-stopową, czyli o 7 procent w stosunku do poprzedniego tygodnia. Jeśli jednak spojrzymy na trasę z Szanghaju do Rotterdamu, stawki frachtowe spadły do 1 965 dolarów, czyli o pełne 10 procent w stosunku do poprzedniego tygodnia i aż o 85 procent wobec tego samego tygodnia 2021 roku. Natomiast stawka frachtowa między Szanghajem a Genuą utrzymuje się powyżej granicy 3000 dolarów, jednak również notuje spadek o 4 p. proc. tygodniowo i 75 p. proc. rocznie.

Czytaj też: Zyski z frachtu morskiego spadają. Koniec boomu w branży?

Niestabilność stawek spotowych

Najbardziej niestabilne są stawki frachtowe spot, ale stawki kontraktowe również wykazują negatywne oznaki. Zwraca na nie uwagę Xeneta Shipping Index, według którego w listopadzie 2022 roku spadły one gwałtownie o 5,7 procent w porównaniu z poprzednim miesiącem. Jest to trzecia z rzędu obniżka, ale największa od czasu, gdy Xeneta śledzi te dane, czyli od 2019 roku. Według firmy analitycznej stawki frachtu kontraktowego są ciągnięte w dół przez trend stawek spotowych, ale także przez zmniejszony popyt na transport i niepewność gospodarczą, spowodowaną obecnym kryzysem i zbliżającą się globalną recesją.

Zdaniem prezesa Xeneta, Patrika Berglunda, listopadowe dane są „jednoznacznym sygnałem zmieniających się podstaw rynku”. Rzeczywiście, przewiduje on „burzliwe wody” na rok 2023, chociaż ten spadek następuje z wysokiej pozycji i w porównaniu z listopadem 2021 r. stawki frachtu kontraktowego pozostają średnio o 67,2 proc. wyższe. Pytanie teraz brzmi, jak mocno jeszcze będą spadać. Niestety aktualnie nikt nie potrafi na to pytanie odpowiedzieć.

Czytaj też: Realne płace spadają, a konsumpcja i produkcja hamują! Gospodarka Polski w fazie kryzysu

Wzrost stawek za fracht rzeczny na Renie. Szansa dla Włoch?

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button