KolejowyTransport

Węgry obniżą opłaty za dostęp do krajowych torów

Rząd Węgier zaproponował 40-procentową redukcję opłaty za dostęp do torów na krajowej sieci kolejowej. Miałoby to zostać zrealizowane poprzez czasowe zniesienie dopłaty, która jest dodatkową opłatą uiszczaną podczas korzystania z infrastruktury kolejowej. Ministerstwo miałoby pokryć dopłaty z dochodów, które uzyskało z systemu handlu emisjami.

Czasowe zniesienie opłaty za dostęp do torów

Dávid Vitézy, sekretarz stanu ds. transportu w Ministerstwie Technologii i Przemysłu stwierdził, że węgierski sektor kolejowy potrzebuje pilnej pomocy, ponieważ w ostatnich latach borykał się z wysokimi cenami energii i kilkoma innymi problemami. Opłaty za dostęp do torów na Węgrzech składają się z opłaty bezpośredniej, która pokrywa wydatki, jakie musi ponieść zarządca infrastruktury, aby zaoferować produkt, oraz dopłaty, która jest dodatkową opłatą, jaką zarządca infrastruktury ma prawo pobierać w celu finansowania innych aspektów sieci.

Koszty bezpośrednie plus dopłaty zapłacone przez prywatne, zwykle przewożące towary, przedsiębiorstwa kolejowe na Węgrzech wynoszą łącznie 22 mld forintów (253 mln zł). Z tej kwoty dopłata stanowiła obciążenie w wysokości około 40 procent, a według danych z 2021 roku było to dokładnie 39,2 procent. Dlatego anulowanie tej opłaty za dostęp do krajowych torów w znacznym stopniu przyczyni się do zwiększenia konkurencyjności kolejowego transportu towarowego – wyjaśnił sekretarz stanu.

Ministerstwo już teraz wspiera rynek pasażerski, zwracając dodatkowe koszty. W przypadku przewozów towarowych planuje zrekompensować dopłatę dochodami uzyskanymi z systemu handlu emisjami.

Mówimy o 8-9 mld forintów węgierskich (92 – 103 mln zł) rocznie jako całości. Kraje i firmy otrzymują kontyngent na ilość gazów cieplarnianych, które mogą emitować. Jeśli emitują mniej, mogą sprzedać różnicę innym, którzy emitują więcej. Na Węgrzech z tego źródła tworzony jest znaczący fundusz. Na kolei już finansujemy transport jednowagonowy, aby od 2021 roku był konkurencyjny w stosunku do transportu drogowego – dodał Vitézy.

Czytaj też: Europejska branża kolejowa walczy o odzyskanie zaufania klientów

Czy to wystarczy?

Chociaż pomysł nadal wymaga zatwierdzenia, branża kolejowa z dużym zadowoleniem przyjęła zaproponowane rozwiązanie.

Termin jest bardzo ważny, ponieważ przedsiębiorstwa rozpoczęły już negocjacje cenowe na rok 2023. Mamy nadzieję, że szczegółowe zasady zostaną opublikowane jak najszybciej – skomentował Lajos Hódosi, dyrektor zarządzający w węgierskim związku kolejowym HUNGRAIL.

Nie można jednak zapominać, że przedsiębiorstwa kolejowe na Węgrzech borykają się obecnie z dramatycznymi podwyżkami cen energii.

Czy tak duża kwota wystarczy dla kolejowego transportu towarowego, który musi ponieść dziesięciokrotny wzrost kosztów energii trakcyjnej? – pyta Akos Ersek z UIRR.

Czytaj też: Wysoka inflacja w strefie euro. Jakie działania podejmie EBC?

Sektor kolejowy boi się o dostawy energii. Branża apeluje do KE

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button