LotniczyTransport

Hongkong złagodził zasady izolacji dla pilotów i stewardes

Hongkong łagodzi zasady izolacji dla pilotów i stewardów mieszkających na miejscu. Krok ten ma na celu ponowne uruchomienie mocno zdziesiątkowanego ruchu lotniczego do gospodarczej metropolii. Jednak załogi na misjach zagranicznych nadal będą musiały się izolować.

Hongkong łagodzi zasady izolacji

Hongkong łagodzi zasady izolacji COVID dla branży lotniczej. Rząd zapowiada trzydniową obowiązkową kwarantannę w pokoju hotelowym dla przylatujących załóg lotniczych. Przy negatywnym teście na koronawirusa stewardesy i piloci mogliby opuszczać lotnisko bezpośrednio na swój prywatny adres. Załogi będą musiały wtedy „unikać dużych tłumów” i „prowadzić dziennik swoich działań do trzeciego dnia po przybyciu”.

To stosunkowo duża zmiana, ale złagodzenie przepisów dotyczy tylko załóg mieszkających w Hongkongu. Załogi zagranicznych linii lotniczych muszą nadal izolować się w pokojach hotelowych w Hongkongu. Lufthansa Cargo zmieniła we wrześniu operacje w Hongkongu z postoju w Dubaju na lokalny postój na miejscu. W przypadku zleceń zagranicznych załogi z Hongkongu nadal muszą izolować się na miejscu.

Nowe przepisy dla Hongkongu umożliwią mu wznowienie roli międzynarodowego węzła lotniczego, aby ułatwić podróżnym i przedsiębiorstwom (…) wznowienie normalnej działalności gospodarczej i społecznej – przekazał rząd.

Czytaj też: Lockdown w Chinach utrudnia odbudowę łańcucha dostaw

Chiny łagodzą politykę „Zero-COVID”

Również Chiny kontynentalne zaczynają łagodzić swoje surowe przepisy „Zero-COVID” i zasady izolacji dotyczące podróży. Kraj skrócił okres zawieszenia dla przychodzących lotów międzynarodowych, przewożących pasażerów z pozytywnym wynikiem COVID-19. Jak przekazał Urząd Lotnictwa Cywilnego (CAAC) w oświadczeniu, od niedzieli, loty przylatujące z pięcioma pozytywnymi przypadkami COVID-19, lub 4% pasażerów, będą miały skrócony tygodniowy okres zawieszenia. Zmiana zasad jest oznaką zmieniającego się podejścia Pekinu do COVID-19.

Chociaż początkowo chińskie lotnictwo szybko odbiło się od dna dzięki dużemu rynkowi krajowemu, rządowa polityka „Zero-COVID” spowodowała wprowadzenie rozległych blokad po pojawieniu się wariantu Omicron. W kwietniu całkowita liczba dziennych lotów krajowych wyniosła od około 2 000 do 3 000, czyli mniej niż jedną czwartą lotów zarejestrowanych w tym samym miesiącu rok wcześniej. Jednak wraz z otwarciem głównych węzłów lotniczych liczba ta wzrosła do ponad 8 000.

Region Azji i Pacyfiku wolniej niż rynki europejskie i amerykańskie wracał do poziomów sprzed pandemii. Jednak po wyłączeniu danych z Chin, region ten radzi sobie znacznie lepiej. Czerwcowe dane dotyczące podróży pokazują, że popyt na loty międzynarodowe wzrósł do najwyższego poziomu od czasu pandemii, ponieważ coraz większa chęć do latania nadal napędza ożywienie w podróżach wypoczynkowych i służbowych. Liczba przewiezionych pasażerów międzynarodowych wzrosła ponad sześciokrotnie rok do roku do łącznej liczby 9 milionów w czerwcu, co spowodowało, że popyt w regionie Azji i Pacyfiku wyniósł 28,3% analogicznego miesiąca sprzed pandemii. Złagodzenie przepisów przez Chiny z pewnością pomoże przesunąć tę liczbę jeszcze wyżej.

Czytaj też: Chińska polityka zero-covid poważnie wpływa na gospodarkę

Linie Qantas straciły przez COVID blisko 7 miliardów dolarów

 

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button