MorskiTransport

Pracownicy brytyjskiego portu planują dwutygodniowy strajk

Ponad 560 pracowników portowych w Porcie Liverpool, jednym z największych brytyjskich portów kontenerowych, będzie strajkować od 19 września do 3 października. Związek zawodowy Unite zapowiedział, że pracownicy brytyjskiego portu są zaniepokojeni gwałtownie rosnącą inflacją i będą walczyć o podwyżki płac.

Pracownicy brytyjskiego portu będą strajkować

Planowany strajk w Liverpoolu następuje po ośmiodniowym strajku pracowników w Felixstowe, największym brytyjskim porcie kontenerowym na Wyspach. Strajkujący pracownicy brytyjskiego portu zablokowali linie zaopatrzenia, ale ich strajk nie spowodował powszechnych zakłóceń w przemyśle, który już boryka się z problemami łańcucha dostaw. Tym razem, jak zapowiada Unite, strajk „poważnie zakłóci” żeglugę i transport drogowy w Liverpoolu i okolicach. Obecnie Liverpool stał się największym oceanicznym portem z terminalami kontenerowymi, a port kontenerowy w Liverpoolu należy do jednych z największych w Północnej Europie. Przeładowuje się tam obecnie blisko 700 tysięcy jednostek TEU w skali roku.

Pracownicy, w skład których wchodzą operatorzy portowi i inżynierowie utrzymania ruchu, nie zgadzają się na ponad 7% ofertę płacową, która przy dwucyfrowej inflacji stanowi realnie „obniżkę płac”. Zgodnie z komunikatem Unite, firma nie podjęła obiecanego przeglądu płac, który ostatni raz miał miejsce w 1995 roku, i nie realizuje porozumienia dotyczącego poprawy rotacji zmian.

Czytaj też: Pracownicy portu w Liverpoolu będą strajkować. Szykuje się paraliż

Oferta firmy

MDHC, który osiągnął ponad 30 milionów funtów zysku w 2021 roku, jest własnością Peel Group – z siedzibą w raju podatkowym na Wyspie Man. Większościowym właścicielem grupy jest brytyjski potentat John Whittaker, który jest wart ponad 1,4 mld funtów i również ma siedzibę na Wyspie Man. Australijski fundusz inwestycyjny, Australian Super, jest drugim największym inwestorem grupy. Firma twierdzi, że zaoferowała pakiet płacowy w wysokości 8,3%, oprócz 4,5% podwyżki płac w zeszłym roku i innych ulepszeń w zakresie zmian, zasiłków chorobowych i emerytur.

Nasza oferta płacowa jest znacznie powyżej średniej krajowej i stanowi zrównoważoną pozycję dla biznesu, biorąc pod uwagę stagnację na rynku kontenerowym, światową presję gospodarczą, konflikt na Ukrainie i globalne zakłócenia w żegludze – powiedział dyrektor operacyjny Peel Group David Huck.

Czytaj też: Czy wzrost płac powinien nadążać za inflacją? Według brytyjskich ekonomistów tak

Stoczniowcy Daewoo zakończyli strajk. Przystali na słabe warunki

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button