Info z rynkuKolejowyTransport

Chiny wysyłają pociąg z towarami za 7,5 mln PLN do Sankt Petersburga

Rosja chce ominąć sankcje?

Mimo wojny na Ukrainie handel pomiędzy Pekinem a Moskwą dalej kwitnie. Świadczy o tym uruchomienie pociągu towarowego z chińskiego Guangyuan do Sankt Petersburga przewożącego towary o wartości 11 mln juanów (ok. 7,5 mln złotych). I choć rosyjska inwazja utrudniła rozwój Nowego Jedwabnego Szlaku, to do Rosji wciąż przybywają towary z Państwa Środka.

Chiny uruchomiły bezpośredni pociąg towarowy do Sankt Petersburga

Mimo że wojna na Ukrainie w bezprecedensowy sposób zaszkodziła łańcuchom dostaw na trasie Chiny — Europa, to tranzyt pomiędzy Starym Kontynentem a Państwem Środka dalej się utrzymuje. Nie ma co przy tym ukrywać, że jedną z najważniejszych arterii na tej trasie ma terminal Małaszewicze. Inwestycja znana jest również potocznie, jako Brama Jedwabnego Szlaku.

Tymczasem jak informuje serwis Global Times, transport kolejowy pomiędzy Chinami a Rosją również zyskuje na znaczeniu. Udowadnia to uruchomienie pociągu towarowego, który wyruszył w środę z Guangyuan w południowo-zachodniej chińskiej prowincji Sichuan do Sankt Petersburga w Rosji. Maszynę załadowano 50 kontenerami papieru powlekanego, produktów mechanicznych i elektrycznych.

Ponadto jak informuje chińska agencja Xinhua, pociąg towarowy ma dotrzeć do celu przez port Alashankou w północno-zachodnim chińskim regionie autonomicznym Xinjiang Uygur i Kazachstan w ciągu 12 dni. Oznacza to znaczne oszczędności w porównaniu z transportem morskim, którego czas realizacji na trasie Chiny — Europa trwa około 20 dni. Dzięki temu rosyjskie przedsiębiorstwa zaoszczędzą około 10-15% kosztów łańcucha i wydatków na logistykę.

Rosja uzależnia się od Chin. Pekin głównym partnerem handlowym Moskwy

Rzecznik chińskiego Ministerstwa Handlu potwierdził, że handel dwustronny pomiędzy Pekinem a Moskwą notuje dynamikę wzrostu. Obie strony stawiają również na utrzymanie stabilności łańcuchów dostaw, które zagwarantuje stabilizacje naruszoną przez sankcje.

Potwierdzają to również dane chińskiego Ministerstwa Handlu, które udowadniają, że obie strony są od siebie współzależne. W samym 2021 roku dwustronny handel wyniósł 146,87 miliardów dolarów, co stanowi wzrost o 35,9 procent rok do roku. To z kolei sprawia, że Chiny pozostały największym partnerem handlowym Rosji przez dwunasty rok z rzędu.

Ponadto w pierwszych siedmiu miesiącach bieżącego roku dwustronny handel wyniósł 97,71 mld dolarów, co oznacza wzrost o 29 procent rok do roku. To także udowadnia, że Moskwa ukierunkowuje się na Daleki Wschód, ponieważ ze względu na wojnę na Ukrainie utraciła znaczną część swoich dochodów. Niemniej jednak obydwa kraje budowały w ostatnich latach infrastrukturę transgraniczną, aby zabezpieczyć gospodarkę przed ewentualnymi trudnościami.

Czytaj również: Citi: inflacja w USA zostanie opanowana, a Chiny czeka ożywienie

Nie ma co jednak ukrywać, że sytuacja ma także drugie dno. Otóż Moskwa bezceremonialnie uzależnia się Państwa Środka — a Pekin może na tym jedynie zyskać.

Leo Express zerwał umowę z chińskim producentem pociągów Sirius

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button