Lotniczy

Ryanair chce w tym roku powrócić do poziomu zysku sprzed pandemii

Po zwiększeniu liczby oraz zakresu lotów, irlandzki przewoźnik chce osiągnąć w tym roku fiskalnym zysk na poziomie odczytów sprzed pandemii.  

Ryanair – zysk na poziomie sprzed pandemii

Dobre prognozy wynikają przede wszystkim z obecnej sytuacji, na której korzysta głównie Ryanair. Tanie linie lotnicze stają się dobrą alternatywą dla droższych przewoźników nie tylko z uwagi na konkurencję cenową, ale również problemy regionalne. Wielka Brytania od początku sezonu urlopowego zmaga się z paraliżem ruchu lotniczego na lotnisku Heathrow (Więcej: British Airways odwołuje kolejne 10 tysięcy lotów z Heathrow). Ryanair nie lata z tego lotniska, dlatego zyskuje nowych klientów. Co więcej, niedawno wprowadzono nowe rejsy w odpowiedzi na cięcia konkurencji.

Zobacz także: Ryanair podwyższa prognozy dotyczące liczby pasażerów i dodaje więcej lotów do Wielkiej Brytanii

Zbyt wiele niepewności na rynku lotniczym

Jak przekazano w oficjalnym komunikacie, Ryanair ma nadzieję osiągnąć w tym roku zysk porównywalny do poziomu sprzed pandemii. Jednak przewoźnik zaznacza, że istnieje wiele zmiennych, które sprawiają, że może nie udać się w pełni zrealizować celu finansowego. Poziom zysku sprzed COVID-19 szacowany jest na ponad 1 miliard euro.

Zobacz także: W USA zatwierdzono ustawę o redukcji inflacji. Jak wpłynie ona na łańcuchy dostaw?

Michael O’Leary dyrektor generalny Ryanair przyznał, że coraz bardziej zauważalnym trendem jest przechodzenie pasażerów na tańsze linie. W wypowiedzi dla agencji Reutera O’Leary przyznał, że:

Mam nadzieję, że wrócimy do rentowności przekraczającej miliard, ale (to) nie jest pewne. Ujmijmy to w ten sposób: robimy, co w naszej mocy. Ale tej zimy jest zbyt wiele niepewności co do Ukrainy, a także recesji.

Dodał również, że linia lotnicza będzie miała średnio 4% wolnych miejsc w sierpniu, co odpowiada lipcowemu rekordowi po COVID.

Pewne wydaje się natomiast, że Ryanair pobije rekord sprzed COVID, czyli 149 mln lotów rocznie, prognoza na bieżący rok obrotowy wynosi 166,5 mln.

O’Leary prognozuje, że wskutek problemów, z którymi zmagały się linie w te wakacje, europejski rynek lotniczy nie wróci do stanu sprzed pandemii do 2023 lub 2024 roku. Ryanair obecnie notuje lepsze wyniki, jeśli chodzi o rezerwacje na święta Bożego Narodzenia oraz październikowy długi weekend.

Ryanair reaguje na podatek Orbana. Odwołał trasy do Krakowa

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button