LotniczyTransport

Lufthansa w końcu się doczekała. Dreamliner już w Niemczech

Lufthansa w końcu doczekała się pierwszego samolotu Boeing 787 „Dreamliner”. Pierwszy z 32 średniej wielkości samolotów 787-9 wylądował na lotnisku we Frankfurcie (FRA) o 11:02, po 9,5-godzinnym locie z zakładów Boeinga w amerykańskim stanie Waszyngton.

Pierwszy Dreamliner Lufthansy przybył do Frankfurtu

Chociaż lot z Paine Field (PAE) był długi, to jednak drobnostka w porównaniu z czasem oczekiwania, jaki musiała znosić Lufthansa, aby otrzymać swój pierwszy 787. Dane z ch-aviation.com wskazują, że samolot, który nosi rejestrację D-ABPA i nazwę Berlin, po raz pierwszy poleciał w sierpniu 2019 roku. Jednak kombinacja czynników sprawiła, że nowy Dreamliner niemieckiego flagowca obchodził już swoje trzecie urodziny, zanim został dostarczony do Niemiec. Dzięki temu, że dostawy 787 zostały niedawno wznowione, Lufthansa ogłosiła na początku tego miesiąca, że otrzyma swojego pierwszego Dreamlinera jeszcze przed rozpoczęciem września.

Przylot D-APBA stanowi pierwszą z 32 dostaw Boeingów 787, które Lufthansa planuje przyjąć w najbliższych latach. Wszystkie te maszyny będą średniej wielkości 787-9, który z prawie 900 zamówieniami jest najbardziej popularną wersją Dreamlinera. Drugi 787 Lufthansy, zarejestrowany jako D-ABPD i nazwany Frankfurt am Main, również ma zostać dostarczony w najbliższych miesiącach.

Lufthansa złożyła zamówienie na 32 samoloty Boeinga 787-9 w trzech etapach. W marcu 2019 roku zobowiązała się początkowo do zakupu 20 sztuk tego typu, po czym w maju 2021 roku dodała kolejne pięć. Rok później do portfela zamówień dołączyło kolejnych siedem, wraz z siedmioma frachtowcami 777-8. Lufthansa będzie początkowo wdrażać 787 w kraju, przed uruchomieniem połączeń długodystansowych do Toronto.

Czytaj też: Airbus zwiększył przewagę nad Boeingiem dzięki Chinom

Bliższe spojrzenie na lot dostawczy

Na koniec przyjrzyjmy się charakterowi lotu dostawczego D-ABPA z Paine Field do Frankfurtu. Według danych FlightRadar24.com, trzyletni dwusilnikowy Dreamliner odleciał ze stanu Waszyngton o 16:28 czasu lokalnego. Stanowiło to prawie godzinne opóźnienie w stosunku do planowanej godziny odlotu 15:30. Podczas swojej podróży transatlantyckiej na wschód, D-ABPA przeleciał nad dużą częścią Kanady, a następnie na południe od Grenlandii. W ostatniej fazie podróży samolot przeleciał nad Wyspami Brytyjskimi i Holandią, a następnie wylądował na ziemi ojczystej we Frankfurcie o 11:02 czasu lokalnego.

FlightRadar24.com

Przed wylądowaniem we Frankfurcie samolot dał pokaz dla tłumu obserwatorów zgromadzonych na zewnątrz. Po zejściu na wysokość 5 tys. stóp, samolot najpierw przeleciał przez lotnisko w pobliżu pasa 18. Następnie przeleciał dookoła, aby ustawić się na pasie 07R. Nie wylądował jednak. Zamiast tego wykonał powolny przelot nad pasem startowym na wysokości kilkuset stóp, wyglądając momentami, jakby był zawieszony na linie. Po tym manewrze jeszcze raz zatoczył koło, aby wylądować na pasie startowym. Lot dostawczy, który odbywał się na wysokości 41 000 stóp, a w ostatniej godzinie wzniósł się na wysokość 43 000 stóp, trwał łącznie 9 godzin i 34 minuty.

Czytaj też: Boeing chce się pozbyć ze swoich samolotów nazwy MAX

Boeing wznowił dostawy Dreamlinerów po czternastu miesiącach

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button