DrogowyKolejowyTransport

Tranzyt do Kaliningradu będzie możliwy? Litwini zapowiadają „wyzwania”

Blokada Kaliningradu przez Litwę spowodowała szereg działań ze strony Moskwy, które ostatecznie przyczyniły się do odwołania zakazu. Koniec końców, Wilno znalazło w końcu kruczek, którym było wykorzystanie banku Šiaulių Bankas, który obsługiwał płatności za tranzyt do rosyjskiej ekslawy. Niemniej jednak sam litewski minister transportu przyznał, że płatność za transport może być możliwa, choć Rosjanie będą musieli zmagać się z „wyzwaniami”.

Tranzyt do Kaliningradu będzie nie lada wyzwaniem dla Rosjan

Jak informuje litewski serwis LRT, zaistniała możliwość, że płatność za tranzyt do Kaliningradu przez terytorium Litwy będzie umożliwiona. Wcześniej największy litewski bank Šiaulių Bankas, ogłosił, że już od pierwszego września transakcje tego typu zostaną zablokowane. Wszystko ze względu na sankcje, które uniemożliwiają przeprocesowania transakcji międzynarodowych z Rosją.

To właśnie ta spółka obsługiwała transakcję z Moskwą i co równie istotne — jest jednostką całkowicie prywatną, a rząd nie ma wpływu na jej decyzje. Tym samym transport do obwodu kaliningradzkiego miał stanąć już 1 września.

Niemniej jednak sam litewski minister transportu Marius Skuodis przyznał, iż transport będzie kontynuowany, ale Rosjan czekają liczne „wyzwania”. O, jakie dokładnie chodzi, to polityk nie powiedział, choć wiele zasugerował w rozmowie z lokalnymi mediami. Skuodis wskazał, że:

Ze swojej strony rząd zrobił praktycznie wszystko, co mógł, i z tego, co wiem, płatności powinny być kontynuowane. Nie wykluczałbym jednak, że niektóre podmioty mogą napotkać wyzwania, które występują także teraz.

Czytaj również: Sankcje nie działają? Działają i to jeszcze z jaką siłą! [ANALIZA]

Co równie istotne, płatności pomiędzy państwa to kwestia relacji handlowych i najwięcej zależy od wspólnej polityki w tym zakresie:

Tranzyt [towarów] nie jest ważną funkcją dla państwa. Jest to ważna usługa handlowa, na której osoby zaangażowane w stosunki handlowe negocjują, banki podejmują decyzje, płatności mają miejsce. Mimo to możliwe są wyjątki.

[…] Jeśli chodzi o płatności, będzie wiele wyzwań, [ponieważ] sankcje są […] zaostrzane i podmioty komercyjne rezygnują z pewnych relacji z krajami objętymi wojną.

Litwini nie powiedzieli ostatniego słowa

Co to oznacza w praktyce? A to, że Litwini mogą przeciągać blokadę jeszcze przez długi czas. A to z kolei może być zabójcze dla lokalnej gospodarki rosyjskie ekslawy. Business Insider informował ostatnio, że najbardziej cierpi lokalna branża transportowa. Brakuje tam zarówno materiałów budowlanych, cementu, stali, jak i innych kluczowych elementów.

W kuluarach mówi się również o tym, iż Wilno pracuje nad rozwiązaniem systemowym, mającym na celu zmianę rozstawu wszystkich krajowych torów na europejskie (1435 mm), czego domaga się Komisja Europejska. I choć nie jest prawdą, że Litwa zaczęła w lipcu likwidować tory prowadzące do Kaliningradu, to wśród decydentów tego kraju powstaje konsensus, aby przyspieszyć modernizację transportową.

Tym samym Litwini zablokowaliby transport do Kaliningradu, a sama Wspólnota musiałaby temu przyklasnąć. Wszystko dlatego, że Wilno robiłoby wszystko zgodnie z wymaganiami Komisji Europejskiej, która pierwotnie tego sama wymagała.

Czytaj również: Jakie konsekwencje ma różny rozstaw torów w Polsce i w Europie?

Przerwane łańcuchy dostaw powodują zastoje w lokalnych fabrykach. Problem ten dotyczy zarówno kaliningradzkiej firmy Avtotor, w której przed wojną składano m.in. BMW, jak i potentata kombinatu rybnego „Za Rodinu!” („Za Ojczyznę!”). Ta druga firma cierpi na brak podstawowych składników, ponieważ rosyjskie konserwy składają się głównie z importowanych produktów.

Koleje Litewskie wznowiły tranzyt towarów objętych sankcjami między Rosją a Kaliningradem już 22 lipca. Głównym powodem takiej decyzji były naciski Unii Europejskiej, w tym Niemiec. Berlin twierdził przy tym, że Królewiec jest integralną częścią Federacji Rosyjskiej, dlatego tranzyt między obydwoma punktami powinien dalej istnieć. I to mimo wojny na Ukrainie.

Kaliningrad wykorzystał unijny kontyngent i nie może przewozić towarów

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button