LotniczyTransport

Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na rosyjskie Airbusy

Departament Handlu Stanów Zjednoczonych po raz pierwszy wprowadził sankcje na samoloty Airbus eksploatowane przez rosyjskich przewoźników. Sankcje na rosyjskie Airbusy uniemożliwią operatorom dostęp do tankowania, części zamiennych i usług serwisowych.

USA nakłada sankcje na rosyjskie Airbusy

W ramach sankcji Stanów Zjednoczonych w odpowiedzi na inwazję militarną Rosji na Ukrainę, Departament Handlu USA nałożył sankcje na rosyjskie Airbusy, którymi latają rosyjscy przewoźnicy. Samoloty zostały objęte sankcjami za podejrzenie naruszenia przepisów eksportowych. Jest to pierwszy przypadek, gdy Departament Handlu USA stosuje zasadę regulacji eksportu do samolotów produkcji zagranicznej, eksploatowanych przez rosyjskich przewoźników. W tym przypadku chodzi o 25 samolotów Airbus A320, A321 i A330.

Wcześniej Departament Handlu zidentyfikował już ponad 150 samolotów Boeing produkcji amerykańskiej i jeden Gulfstream, które wleciały do Rosji z innych krajów od 2 marca lub na Białoruś od 8 kwietnia. Zgodnie z odpowiednim rozporządzeniem eksportowym, sankcje dotyczą wszystkich samolotów produkcji amerykańskiej oraz samolotów produkcji zagranicznej z co najmniej 25-procentową zawartością pochodzenia amerykańskiego.

Stany Zjednoczone i nasi partnerzy zastosowali szeroko zakrojoną, potężną kontrolę eksportu do sektorów przemysłu – takich jak lotnictwo – które Rosja wykorzystuje, aby podtrzymać swoją militarną agresję. Najnowsza identyfikacja 25 samolotów produkcji zagranicznej dodatkowo obniża zdolność rosyjskich linii lotniczych do obsługi ich flot, złożonych zarówno z samolotów amerykańskich, jak i pochodzących z UE – przekazał w oświadczeniu Matthew Axelrod, szef Departamentu Handlu ds. egzekwowania eksportu.

Czytaj też: Blokada Kaliningradu. Kolejne sankcje uderzają w rosyjską eksklawę

Konsekwencje sankcji

Objęte sankcjami samoloty są obsługiwane przez rosyjskie linie lotnicze, w tym Ural Airlines, S7 Airlines, Red Wings, Yamal Airlines, Nordwind i I-Fly. Sankcje na rosyjskie Airbusy uniemożliwią operatorom dostęp do tankowania, części zamiennych i usług serwisowych. Departament Handlu ostrzegł organizacje biznesowe i inne podmioty na całym świecie, że jakiekolwiek tankowanie, konserwacja, naprawa, części zamienne lub usługi związane z samolotami znajdującymi się na liście kontroli eksportu, będą naruszały amerykańskie przepisy i będą podlegały amerykańskim działaniom egzekucyjnym. Departament wydał również nakazy odmowy udzielenia przywilejów eksportowych głównym rosyjskim liniom lotniczym, w tym flagowemu przewoźnikowi Aeroflot, Aviastar, Azur Air, Nordwind Airlines, Pobeda, Rossiya, S7 Airlines i Utair, jak również flagowemu białoruskiemu przewoźnikowi Belavia.

Po inwazji Rosji na Ukrainę, flagowy przewoźnik Białorusi Belavia, jak również inne duże rosyjskie linie lotnicze, zostały pozbawione licencji eksportowej na mocy zarządzeń wydanych przez Departament Handlu USA. Jednak Iran i Rosja zgodziły się na współpracę w celu obejścia sankcji na części i naprawy samolotów. Irańska agencja informacyjna MEHR poinformowała 26 lipca, że Iran i Rosja podpisały umowę o współpracy, a także zgodziły się na zwiększenie liczby lotów między tymi dwoma krajami. Również Chiny zobowiązały się do dostarczenia Rosji części zamiennych. 17 czerwca, wypowiadając się dla rosyjskiej oficjalnej agencji informacyjnej TASS, chiński ambasador w Rosji, Zhang Hanhui, oświadczył:

Jesteśmy gotowi dostarczać części zamienne do Federacji Rosyjskiej. Zorganizujemy taką współpracę.

Czytaj też: Gospodarka Rosji skurczyła się już o prawie 20%! To oficjalne dane Rosstatu

Sankcje na Rosję zniszczyły logistykę krajową. Kreml potwierdza, że jest źle

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button