LotniczyTransport

Lotnictwo po pandemii odradza się pomimo problemów kadrowych

Lotnictwo po pandemii pogrążyło się w chaosie. Obecne problemy lotnisk wynikają z braku personelu. Pomimo że pasażerowie powrócili, nie ma ich kto obsługiwać, co generuje gigantyczne kolejki i przestoje. 

Lotnictwo po pandemii się odradza

Po dwóch latach lotnictwo, szczególnie w Europie oczekiwało odbicia. Według danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego w pierwszym kwartale tego roku obsłużono ponad pięciokrotnie większą liczbę pasażerów niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Jak wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny, jedynym lotniskiem, które odnotowało na początku tego roku lepsze wyniki, niż dwa lata temu był podwarszawski Modlin (7% więcej pasażerów, 21% więcej operacji pasażerskich). Modlin słynie z tanich podróży, stamtąd latają ekonomiczni przewoźnicy. W skali całego kraju najmniejsze spadki liczby obsłużonych pasażerów w stosunku do początku 2020 roku zostały odnotowane w  Krakowie (21,9%), Poznaniu (25,7%) i Rzeszowie (27%).

Analitycy PIE przedstawiają dane szacowane na podstawie odnotowanego wyszukiwania hasła „lotnisko” w wyszukiwarce Google, co ma korelować z faktyczną popularnością lotnictwa. Te wskazują na 8-9 mln pasażerów obsłużonych na polskich lotniskach w drugim kwartale tego roku. Według danych zgromadzonych w ostatnich tygodniach zauważono rekordowe zainteresowanie lotniskami w perspektywie 9 lat. Popyt na usługi lotnicze rośnie, problemem jednak jest ograniczona podaż, ze szczególnym uwzględnieniem dostępności pracowników sektora. To właśnie z tej przyczyny mimo sporego zainteresowania, dane dla lotnictwa będą niższe niż przed pandemią.

Zobacz także: PLL LOT będą wykorzystywać paliwo SAF z posmażalniczych olejów spożywczych

Zobacz także: Ryanair z ofertą biletów za 21,99 euro. Przewoźnik chce podtrzymać ruch pasażerski

Zmiany w strukturze zatrudnienia a sytuacja na polskich lotniskach

Przez miesiące branża funkcjonowała na zmniejszonych obrotach, a co za tym idzie, na lotniskach pracowało mniej personelu. Z sektora odeszło wielu pracowników, a lotniska nie przygotowały się na ożywienie, które obserwuje się w tym sezonie (Więcej: Coraz większe problemy lotnisk. W tym sezonie ginie ogromna liczba walizek!). Oprócz częściowego odpływu pracowników z branży problemem jest również skala protestów w Europie. W obliczu niedoboru personelu oraz strajków o odwołaniu części lotów zdecydowały m.in. największe w Europie lotniska – Londyn-Heathrow, Frankfurt oraz Amsterdam (Więcej: British Airways wstrzymały sprzedaż biletów z lotniska Heathrow)

Według IATA branża wyjdzie na finansowy plus dopiero w przyszłym roku, a więc po trzech latach strat. W 2022 roku przychody globalnej branży mają wzrosnąć o 52%, osiągając sumę 782 mld USD, natomiast koszty 44% osiągając sumę 796 mld USD. Jeśli chodzi o koszty, zauważalny jest wzrost cen paliwa (z 19% do 24% kosztów branży) oraz konieczność rekrutacji wykwalifikowanych pracowników, co wiążę się z długimi i wymagającymi szkoleniami.

Niemal 2500 pracowników Boeinga rozpoczyna strajk generalny!

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button