LotniczyTransport
Gorące newsy

Strajki pracowników Ryanair i easyJet w Hiszpanii. Ogromne zakłócenia

Do coraz większych zakłóceń dochodzi na lotniskach w Europie. Nie tylko pracownicy linii Lufthansa strajkują, ale również tanich linii lotniczych Ryanair i easyJet. I choć protesty odbywają się w Hiszpanii, to będą miały wpływ na całą siatkę połączeń obydwu przewoźników. Szykują się ogromne zakłócenia, które planowo mają zostać zakończone dopiero za 6 miesięcy.

Pracownicy Ryanair i easyJet rozpoczynają strajki w Hiszpanii

Hiszpański personal pokładowy Ryanair ogłosił, że planuje wprowadzić strajki, które definitywnie odbiją się na kondycji finansowej irlandzkiego przewoźnika. Jak informuje agencja Reuters, kadra firmy chce wymusić zwiększenia płac i polepszenia warunków pracy. Według związków zawodowych USO i Sitclpa protesty będą odbywać się od poniedziałku do czwartku w każdym tygodniu od 8 sierpnia do 7 stycznia. Tym samym wielu turystów musi liczyć się z problemami oraz licznymi anulowanymi lotami przez najbliższe sześć miesięcy.

Co istotne, personal pokładowy irlandzkiego przewoźnika strajkował w ostatnim czasie już kilkukrotnie. Między innymi w lipcu odwołano z tego powodu dziesięć lotów i spowodowało to 266 opóźnień. O skali zjawiska może mówić fakt, że w samym czerwcu, gdy anulowano 285 lotów, akcja protestacyjna wpłynęła na podróże ponad 50 tysięcy pasażerów.

Jak stwierdziła Lidia Aransanz, liderka sekcji USO w Ryanair:

Ponieważ firma nie była w stanie słuchać pracowników, zostaliśmy zmuszeni do zwołania nowych dni strajkowych.

Niestety miało to również negatywne konsekwencje dla samych strajkujących. Jak podał związek USO wskazał, że w związku z protestami zwolniono 8 pracowników, a kolejne 70 musi liczyć się z postępowaniami dyscyplinarnymi.

Pracownicy Ryanair starkują. Domagają się wyższych płac

Nie zatrzymało to kolejnych pracowników, którzy od 25 do 28 lipca strajkują na największych hiszpańskich lotniskach. Akcja protestacyjna dotknęła 10 portów lotniczych, przez co pasażerowie muszą liczyć się z problemami w Madrycie, Maladze i Barcelonie. Dodatkowo zakłócenia pojawiły się w Alicante, Sewilli, Walencji, Gironie, Santiago de Compostela, na Majorce i Ibizie.

Sami pracownicy Ryanair domagają się 22 dni urlopowych i dwóch dodatkowych miesięcy wypłaty w roku. Wszystko, aby dostosować się do hiszpańskich przepisów, które wymagają na pracodawcy polepszenia warunków pracy. Co istotne, odwołane loty mogą mieć olbrzymi wpływ na połączenia do Hiszpanii, ponieważ szacuje się, że aż 22,3% pasażerów podróżujących do tego kraju korzysta z Ryanair.

Czytaj również: Światowa gospodarka w stagnacji! To dopiero początek spowolnienia

Tymczasem pracownicy brytyjskiej linii easyJet nie zamierzają stać z boku. W Hiszpanii niemal 450 osób także również zamierza strajkować i walczyć o polepszenie warunków pracy.

Akcja protestacyjna zapowiadana jest na piątek 29 lipca do niedzieli 31 lipca. Tym samym będzie to miało wpływ na loty na lotnisku El Prat w Barcelonie, a także w Maladze i Palma de Mallorca. Główną osią sporu są kwestie dotyczące zwiększenia wynagrodzenia.

To kolejne protety, które rozlewają się na inne kraje mające druzgocący wpływ na zatory w ruchu lotniczym. Przykładem jest Lufthansa, która odwołała setki lotów z Niemiec, co spowodowało globalne utrudnienia. Ponad 20 tysięcy pracowników obsługi naziemnej zaczęło protest, przez co wystartowało zaledwie osiem samolotów. Szacuje się, że protesty dotkną nawet 134 000 pasażerów. Strajki rozlewają się także na transport kolejowy. Na Wyspach problemy dotkną tysięcy pasażerów kolei i londyńskiego metra.

W Wielkiej Brytanii szykują się największe strajki kolejowe od 30 lat

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button