MorskiTransport

Stoczniowcy Daewoo zakończyli strajk. Przystali na słabe warunki

Południowokoreańscy pracownicy kontraktowi w stoczni Daewoo zgodzili się na zakończenie strajku po zaakceptowaniu znacznie mniejszej podwyżki płac, niż żądano, a także gwarancji zatrudnienia. Od końca ubiegłego miesiąca, około 100 podwykonawców domagających się podwyżki o 30% zajmowało główny dok w stoczni prowadzonej przez Daewoo Shipbuilding & Marine Engineering (DSME) w południowym mieście Geoje. Zdaniem rządu strajk w stoczni Daewoo sparaliżował produkcję i opóźnił dostawy nowych statków.

Strajk w stoczni Daewoo zakończony

Stocznia w pobliżu miasta Geoje, u południowych wybrzeży kraju, jest jedną z największych na świecie. Południowokoreańscy pracownicy kontraktowi rozpoczęli strajk i przejęli główny dok stoczni około 22 czerwca, domagając się 30% podwyżki płac w związku z oznakami ożywienia w biznesie. Strajk w stoczni Daewoo opóźnił dostawę bardzo dużego zbiornikowca do przewozu ropy naftowej (VLCC) oraz wstrzymał budowę i uruchomienie trzech innych VLCC.

Urzędnicy związkowi zaakceptowali ofertę 4,5% wzrostu płac i obietnicę gwarancji pracy dla pracowników niektórych firm podwykonawczych, które mogą zostać zamknięte. Południowokoreański minister pracy Lee Jung-Sik powiedział na briefingu, że porozumienie stanowi ważny precedens dla rozwiązywania sporów pracowniczych i zarządczych, dodając, że rząd ma nadzieję, że w przyszłości zostanie ustanowiona kultura pracy i zarządzania pracownikami, oparta na prawie. Jak przekazał inny urzędnik związkowy, ponad 90% strajkujących pracowników zgodziło się zaakceptować porozumienie, choć „nikt w związku nie jest zadowolony ze wstępnego porozumienia”.

Czytaj też: Południowokoreańscy stoczniowcy mogą nie dostać zapłaty za rosyjskie statki

Strajk w stoczni Daewoo przyniósł ogromne straty

Porozumienie osiągnięte w piątek pozostawia również otwartą możliwość podjęcia działań prawnych przeciwko pracownikom kontraktowym w celu odzyskania odszkodowań po tym, jak zajęli oni dok podczas strajku. Daewoo Shipbuilding & Marine Engineering (DSME) twierdzi, że oprócz zajęcia doku robotnicy zniszczyli znajdujący się tam sprzęt. Firma przekazała, że traciła 26 mld wonów (ponad 86 miliony złotych) dziennie z powodu strajku, co daje skumulowaną stratę około 570 mld wonów (ponad 2 miliardy złotych) na dzień 14 lipca.

Strajk w stoczni Daewoo był drugim poważnym sporem przemysłowym dla rządu prezydenta Yoon Suk-yeola, który objął urząd w maju, po tym jak strajk kierowców ciężarówek w czerwcu sparaliżował główne zakłady przemysłowe i porty morskie w kraju. To najnowsze wyzwanie dla konserwatywnego prezydenta, który obiecał politykę przyjazną dla biznesu, ale zmagał się z rekordową inflacją, która najbardziej dotknęła niektórych z najniżej opłacanych pracowników w kraju. Yoon nazwał protest w stoczni nielegalnym i zasugerował, że może wysłać policję do pacyfikacji protestujących pracowników.

Czytaj też: Eksport Korei Południowej w 2021 osiągnął rekordowy wynik

Strajk w stoczni Daewoo. Koreański rząd grozi pracownikom

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button