Info z rynkuKolejowyTransport
Gorące newsy

Blokada Kaliningradu zniesiona. To „sukces” dyplomacji Rosji i Niemiec

Rosjanie triumfują po wycofaniu blokady Kaliningradu, którą Litwa wprowadziła w ubiegłym miesiącu. Wilno uwzględniło wytyczne Komisji Europejskiej, która ugięła się pod niemieckim lobby. Transport do obwodu kaliningradzkiego zostanie wznowiony, choć eksperci nie mają złudzeń, że to tylko bardziej nakręci Putina i jego popleczników.

Blokada Kaliningradu zniesiona. Pomogły w tym Niemcy, które naciskały na Komisję Europejską

Nie ma co ukrywać, że złagodzenie sankcji na transport do Kaliningradu jest afrontem wobec Wilna, które od początku nie zgadzało się na podobne posunięcia. Niestety zaledwie kilka dni temu „rekomendacja” Komisji Europejskiej spowodowała rozluźnienie rygorystycznej blokady obwodu kaliningradzkiego przez swoje terytorium.

Czytaj również: Rosja to wzór konserwatyzmu? Aborcje, narkotyki i rozwody

Koniec końców Litwa zaakceptowała nowe wytyczne UE, które zaktualizowano 13 lipca. Zapisy obejmują zezwolenie na tranzyt niektórych towarów objętych unijnymi sankcjami. Według gubernatora obwodu kaliningradzkiego Antona Alichanoa dotyczy to nawet 80% towarów, które nie mogły być dostarczane do regionu. Według polityka to niewątpliwy sukces Moskwy, która „wymusiła” na Unii Europejskiej swoje stanowisko.

W mediach społecznościowych Alichano napisał, że:

Jest zwycięstwo, odnieśliśmy wielkie zwycięstwo, ale to jeszcze nie koniec. Nie tylko towary będą swobodnie przewożone, ale razem z rosyjskim MSZ planujemy całkowite zniesienie ograniczeń w transporcie drogowym.

Blokada Kaliningradu miała rację bytu. Niemcy przestraszyły się Moskwy

Naciski płynęły głównie ze strony Niemiec, czego dowodem były nawet słowa kanclerza Niemiec Olafa Scholza. Polityk wzywał bowiem do zliberalizowania blokady „ze względów humanitarnych”, co przyjęto z ogromnym zdziwieniem na Litwie. Do kontrowersyjnej wypowiedzi doszło na konferencji prasowej na szczycie NATO w Madrycie. Wówczas Scholz powiedział, że blokada Kaliningradu, to ingerencja w ruch między dwie częsci Rosji, a obecnie deeskalacja konfliktu jest równie istotna.

Tymczasem pierwszy pociąg z cementem, który zostanie przeładowany w porcie w Sankt Petersburgu, niedługo wyjedzie w kierunku Litwy. Co istotne, choć sama Komisja Europejska zwraca uwagę, że każdy transport do Kaliningradu będzie szczegółowo sprawdzany, to samo zniesienie sankcji to niewątpliwie blamaż europejskiej dyplomacji. W czasie kontroli każdy ładunek ma być weryfikowany, co dodatkowo „rozwścieczyło” gubernatora ekslawy.

Jak informuje Wirtualna Polska, podczas rozmowy z dziennikarzami Alichano stwierdził nawet, że jeśli chodzi o kontrole transportu, to:

[…] Uważamy je za absolutnie nielegalne. Padło zdanie jednego z europejskich urzędników, że w ten sposób eksportujemy towary z pominięciem sankcji.

Cóż, eksportujemy, ale nie do UE. Jeśli nie chcą czegoś kupić lub zabronili sobie czegoś u nas kupić, to tak naprawdę sprzedajemy do innych krajów przez port w Kaliningradzie. To nie od Europejczyków zależy, czy możemy coś wyeksportować z Kaliningradu albo nie. To w ogóle nie ich sprawa!

Niestety nie ma co jednak ukrywać, że wpływ na ostateczną decyzję rozluźnienia sankcji miały wyżej wspomniane Niemcy. Kraj ten niejednokrotnie udowadniał swoją słabość i krótkowzroczność na tym polu. Uzależnienie się od Rosji tylko potwierdzają te słowa, stawiając Berlin w roli petenta, który jest rozgrywany przez Moskwę w dowolnym momencie.

Blokada Kaliningradu. Kolejne sankcje uderzają w rosyjską eksklawę

Polecane artykuły

Jeden komentarz

  1. Niemcy nie chca popelniac samobojstwa gospodarczego widocznie. Polacy sa oburzeni biorc pod uwage ze my nawet pozbawilismy sie wegla taniego miesiace przed zapowiadanym embargiem na rosyjski wegiel w UE i nawet elektorownia w jaworznie mniej energii zaczela produkowac bo brakuje w PL wegla. Zamiast solidarnie Niemcy rowniez gospodarke poswiecic jak widac nie chca :/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button