Transport

Eksport zboża z Ukrainy: na znaczeniu zyskują alternatywne szlaki handlowe

Eksport zboża z Ukrainy jest kluczowy dla utrzymania stabilności światowej gospodarki i uniknięcia głodu w wielu afrykańskich państwach. Z uwagi na blokadę portów na Morzu Czarnym od początku wojny Kijów szuka alternatywnych tras. 

Eksport zbóż coraz wydajniejszy, jednak wciąż niewystarczający

Pomimo wojny Ukrainie w maju udało się ponad pięciokrotnie zwiększyć wolumen eksportu zboża, nasion oleistych oraz olejów względem marca. Jak wskazują analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego, w marcu wyeksportowano 331 tys. ton zboża, w kwietniu 968 tys. ton, a w maju 1,742 mln ton. Pomimo że sytuacja poprawia się z miesiąca na miesiąc, to wciąż za mało, aby sprostać potrzebom. Przed wojną eksportowano 5-7 mln ton w skali miesiąca.

Według szacunków Ukraińskiego Związku Zbożowego, w tym roku eksport pszenicy Ukrainy wyniesie 10 mln ton. To zaledwie połowa wolumenu z 2021 roku.

Zobacz także: Ukraina przebuduje swoje tory kolejowe, aby uzyskać standard europejski

Eksport zboża z Ukrainy – zwiększenie transportu przez zmianę szlaków

Zwiększenie wolumenu eksportu na przestrzeni ostatnich miesięcy było możliwe poprzez zmianę szlaków. Wojska rosyjskie zablokowały ukraińskie porty, konieczne zatem było znalezienie alternatywnych połączeń logistycznych. Jeszcze przed wojną 90% zboża opuszczało Ukrainę drogą morską, która jest najefektywniejszym sposobem transportu. W marcu 76% zboża wywożono transportem kolejowym, co było jedyną alternatywą. Problemem jest fakt, że  Ukraina ma inny rozstaw torów niż państwa UE. Mimo to znaczna część eksportu była transportowana przez granicę z Polską w Hrubieszowie. W kolejnych miesiącach szlaki rozszerzono o naddunajskie porty w Reni i Izmaile. Dzięki temu w maju udało się spławić niemal 800 tys. ton produktów rolnych, przede wszystkim kukurydzy i nasion słonecznika. Trasa wiedzie przez Dunaj, przez terytorium Rumunii do portu w Konstancy lub Sulinie, omijając część Morza Czarnego, na której wciąż toczą się działania zbrojne. Jak podaje PIE, jednocześnie wolumen eksportu koleją wzrósł prawie trzykrotnie z około 250 tys. ton w marcu do ponad 700 tys. ton w maju.

PIE

Zobacz także: Europa Zachodnia budzi się ze snu zimowego! Idzie wyścig zbrojeń i … czas głębokich deficytów

Zmiana ukraińskich szlaków eksportu oznacza, że większość ładunków przechodzi przez Polskę. Dane potwierdza Ukraiński Związek Zbożowy mówiąc, że Polska ma największy udział w eksporcie ukraińskiego zboża. Szacuje się, że w okresie od marca do maja 2022 roku przez polskie przejścia graniczne przetransportowano 30% zbóż, nasion roślin oleistych i oleju. Dla porównania, przez granicę z Rumunią przetransportowano 11%, 22% produktów przewieziono przez Słowację, Węgry i z Mołdawię.

W związku z ograniczoną przepustowością, w najbliższych tygodniach Ukraina może mieć poważne problemy z transportem zboża. Zbliżają się żniwa, część zboża musi zostać wywieziona z kraju, gdyż nie ma gdzie składować plonów. Według słów Joe Bidena, przy polskiej granicy mają powstać silosy pozwalające na tymczasowe przechowywanie ziarna. Sytuacja jednak jest rozwojowa, a rolnicy czekają na otwarte deklaracje polityków.

Polska i Ukraina utworzą wspólne przedsiębiorstwo logistyczne

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button