MorskiTransport

Rosja ma trudności z eksportem zboża. Twierdzi, że to z powodu sankcji

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow potwierdził, że Moskwa ma trudności z eksportem zboża z powodu sankcji nałożonych na jej statki. Tymczasem władze Ukrainy po raz kolejny zaprzeczyły twierdzeniom Rosji, która utrzymuje, że to zachodnie sankcje są przyczyną obecnego kryzysu żywnościowego. Blokada ukraińskich portów przez Rosję zwiększyła niestabilność na międzynarodowych rynkach finansowych, powodując wzrost cen towarów.

Rosja przyznaje się do trudności z eksportem zboża

Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow potwierdził, że Moskwa ma trudności z eksportem zboża z powodu sankcji wobec jej statków.

Są też problemy z eksportem rosyjskiego zboża (…). Statki, które przewożą rosyjskie zboże, zostały objęte sankcjami – powiedział Ławrow podczas wizyty w Arabii Saudyjskiej.

Inwazja Rosji na Ukrainę, która jest również głównym eksporterem zboża, spowodowała wzrost cen żywności na świecie, ale Rosja obwinia zachodnie sankcje za zakłócenia w eksporcie nawozów i zboża. Twierdzeniom Rosji zaprzecza jednak ukraiński szef MSZ, który oświadczył wprost, że kryzys żywnościowy nie jest spowodowany sankcjami, jakie zostały nałożone na Rosję, a właśnie zachowaniem najeźdźców. Zaapelował również do Zachodu o zmuszenie Rosji do zakończenia blokady ukraińskich portów.

Sankcje wobec Rosji nie mają nic wspólnego z rozpoczynającym się światowym kryzysem żywnościowym. Jedynym powodem niedoborów, wzrostu cen i zbliżającego się głodu jest fakt, że rosyjskie wojsko fizycznie zablokowało możliwość eksportu 22 milionów ton ukraińskiej żywności z naszych portów morskich – oświadczył w mediach społecznościowych minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba.

Czytaj też: Rosja utworzy korytarz humanitarny dla statków, ale stawia warunek

Ukraińskie porty nadal zablokowane

Ukraina, czwarty co do wielkości eksporter zboża na świecie, została zmuszona przez inwazję Rosji do przekierowania dostaw pociągami przez zachodnią granicę do sąsiedniej Polski, Słowacji i Rumunii lub barkami przez małe porty na Dunaju. Ukraina musi jednak przetransportować 20 milionów ton zboża przed nowymi zbiorami, które odbędą się za niecałe trzy miesiące. Europejska komisarz ds. transportu, Adina Valean, nazwała to wyzwanie „gigantycznym” i zapowiedziała, że Komisja Europejska będzie współpracować z rządami państw UE w celu ustanowienia nowych, skutecznych tras transportowych dla ukraińskiego zboża. Skalę tego wyzwania uwydatniają rumuńskie porty, w tym sztandarowy port czarnomorski Konstanca, gdzie do tej pory przepłynęło jedynie około 1% unijnego celu, czyli około 240 tys. ton ukraińskiego zboża.

Jesteśmy w stanie przeładować te towary dzięki ogromnemu wysiłkowi. Jednak te wysiłki są niewystarczające, aby z dnia na dzień utworzyć trasy tranzytowe dla tak ważnych ilości. Zdecydowanie potrzebne jest więcej sprzętu – powiedział agencji Reuters Viorel Panait, prezes Comvex.

Blokada ukraińskich portów przez Rosję od czasu jej inwazji 24 lutego zwiększyła niestabilność na międzynarodowych rynkach finansowych, powodując wzrost cen towarów. Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres powiedział w zeszłym tygodniu, że problem światowego bezpieczeństwa żywnościowego nie może zostać rozwiązany bez przywrócenia ukraińskiej produkcji rolnej na rynek światowy. Prezydent Wołodymyr Zełenski wezwał do odblokowania ukraińskich portów, zajętych przez Rosję. Ukraiński prezydent apelował, że konieczne jest natychmiastowe działanie, aby umożliwić eksport pszenicy i zapobiec światowemu kryzysowi żywnościowemu.

Czytaj też: Bezpieczeństwo żywnościowe Indii jest zagrożone. Nadchodzi fala głodu

Prezydent Zełenski wezwał do odblokowania ukraińskich portów

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button