LotniczyTransport

Surowy wyrok za napaść na stewardessę. Pasażerka wybiła jej zęby

Pasażerka Southwest Airlines nie będzie mogła latać przez 15 miesięcy, po tym jak została skazana na karę pozbawienia wolności za napaść na stewardessę i uderzenie jej w usta i wybicie zębów. 29-letnia pasażerka otrzymała surowy wyrok po tym, jak wiceprezes Southwest napisał do sędziego Sądu Okręgowego USA, by zwrócić uwagę na jej zachowanie.

15 miesięcy więzienia za napaść na stewardessę

Napaść na stewardessę miała miejsce w zeszłym roku. Według biura prokuratora okręgowego w San Diego, Vyvianna Quinonez podróżowała na pokładzie samolotu WN700 podczas lotu z Sacramento (SMF) do San Diego (SAN) 23 maja 2021 roku. Podczas lotu pasażerka zwróciła na siebie uwagę personelu pokładowego, nie zapinając pasów bezpieczeństwa, pociągając stolik z tacą i nie zakładając prawidłowo maski na twarz. Pasażerka została poproszona przez dwie stewardesy o poprawę zachowania, ale odmówiła, a po drugiej prośbie zaczęła obelżywie wyzywać stewardessę.

Następnie Quinonez zaczęła filmować stewardessę swoim telefonem komórkowym i popchnęła ją. Kilku pasażerów próbowało powstrzymać pasażerkę, chwytając ją za ubranie i ramiona, w tym siedzący w pobliżu mężczyzna, który wskoczył pomiędzy Quinonez a stewardessę Southwest Airlines i kazał jej usiąść. Po wylądowaniu samolotu stewardesa została przewieziona do szpitala. Posiniaczona stewardessa potrzebowała trzech szwów na ranę ciętą pod lewym okiem, a dentysta musiał założyć jej korony na dwa zęby. Vyvianna Quinonez została aresztowana po wylądowaniu samolotu, ale wkrótce potem wyszła za kaucją.

Ten incydent zaskoczył mnie całkowicie. To było absolutnie przerażające. Jako stewardesy jesteśmy przeszkolone, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim pasażerom i nigdy bym nie przypuszczała, że pasażer może fizycznie zaatakować członka załogi w tak brutalny sposób. Jest to całkowicie nie do przyjęcia i mam nadzieję, że wyrok w tej sprawie będzie sygnałem, że tego typu podłe ataki na stewardessy nie będą tolerowane – napisała tego dnia druga stewardessa z WN700.

Czytaj też: Pasażerowie Ryanair utknęli na lotnisku. Dostali voucher na 4 euro

Stewardessa dochodzi do siebie

W grudniu zeszłego roku Vyvianna Quinonez przyznała się do winy pod jednym zarzutem zakłócenia spokoju członków załogi samolotu i personelu pokładowego oraz pod drugim zarzutem napaści na stewardessę, w wyniku której ta doznała poważnych obrażeń ciała. Termin ogłoszenia wyroku w marcu 2022 r. został odroczony po tym, jak Quinonez została zatrzymana za jazdę pod wpływem alkoholu.

Vyvianna Quinonez przeprosiła w sądzie, a jej prawnicy zażądali odbycia kary (od czasu incydentu z jazdą pod wpływem alkoholu w marcu przebywała w areszcie). Prokuratorzy z kolei chcieli tylko czterech miesięcy więzienia. Sędzia uznał jednak obie opcje za niewystarczające i skazał pasażerkę na 15 miesięcy więzienia, trzy lata nadzoru, 7 500 dolarów grzywny, prawie 26 000 dolarów zadośćuczynienia, obowiązkowe zajęcia z kontroli gniewu i poradnictwa oraz zakazał jej latania komercyjnymi liniami lotniczymi w USA. Wyrok za napaść na stewardessę być może byłby niższy, ale wiceprezes Southwest napisał do sędziego Sądu Okręgowego USA, by zwrócić uwagę na jej zachowanie.

Podstawową rolą stewardessy jest zapewnienie bezpiecznego środowiska. Jednak to, co wydarzyło się na pokładzie lotu 700, było absolutnie przerażające. W mojej ponad 20-letniej karierze w Southwest nigdy nie widziałam tak niewybaczalnej, brutalnej napaści pasażera na stewardesę. Biorąc pod uwagę szeroki zasięg wiadomości na temat tego incydentu, Southwest ma nadzieję, że ostateczny wyrok wydany w tej sprawie będzie odstraszający dla innych, którzy mogą rozważać podobne niebezpieczne zachowanie na pokładzie naszych samolotów – napisała Sonya Lacore, wiceprezes Southwest ds. operacji lotniczych w liście z 18 maja do sędziego Sądu Okręgowego USA Todda Robinsona i dodała, że poszkodowana stewardessa doszła już do siebie fizycznie, ale nadal dochodzi do siebie emocjonalnie.

Czytaj też: Boeing chce się pozbyć ze swoich samolotów nazwy MAX

Pijany pracownik linii lotniczych zakłócił pracę lotniska w Indiach

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button