LotniczyTransport

Indyjskie linie lotnicze znów na minusie. Przez COVID i drogie paliwo

Najnowsze wyniki IndiGo podkreślają wyzwania, przed jakimi stoją indyjskie linie lotnicze chcące odzyskać rentowność przy zwiększonym ruchu lotniczym. Linia lotnicza po raz kolejny znalazła się na minusie, do czego przyczyniły się słabe rezerwacje w styczniu spowodowane wzrostem zakażeń COVID i stale rosnącymi cenami paliwa.

Indyjskie linie lotnicze znów na minusie

W Indiach są tylko dwie aktywne linie lotnicze notowane na giełdzie, dlatego IndiGo zawsze jako pierwsza ogłasza swoje wyniki finansowe za każdy kwartał. Podczas gdy rentowność jest wyjątkowa dla tego taniego giganta, straty odzwierciedlają sytuację w całej branży podczas pandemii COVID. W ostatnich trzech miesiącach roku finansowego IndiGo zanotowało stratę w wysokości 216 mln dolarów. Główną przyczyną strat były ceny paliw, które wzrosły od 2020 roku. Skok w ciągu ostatnich 12 miesięcy wyniósł drastyczne 68%, co nastąpiło po tym, jak indyjskie linie lotnicze odnotowały 186% wzrost w III kwartale rok do roku. Podczas gdy ceny ogólnie rosły, inwazja Rosji na Ukrainę spowodowała ogromny wzrost, który sprawił, że linie lotnicze zaczęły odczuwać skutki inwazji i starały się przerzucić koszty na klientów.

Jednak IndiGo odnotowało również wzrost innych kosztów o 32%, co jeszcze bardziej zmniejszyło szanse na rentowność. Stało się tak pomimo wzrostu przychodów o 29% rok do roku do poziomu 1,03 miliarda dolarów, w związku z napływem pasażerów w lutym i marcu. Po osiągnięciu niewielkiego zysku w III kwartale, indyjskie linie lotnicze szybko przekonały się, jak fala pandemii COVID może wpłynąć na spadek rezerwacji biletów. W styczniu odnotowano gwałtowny spadek ruchu, ponieważ wariant Omicron wywołał obawy, że w Indiach nastąpi kolejny wzrost liczby zachorowań. Chociaż taki wzrost zachorowań nastąpił, nie spowodował hospitalizacji na poziomie porównywalnym z katastrofą z maja 2020 roku. Oznacza to, że pasażerowie chętnie wracali na pokłady samolotów, gdy tylko sytuacja się uspokoiła. W miarę jak COVID stanie się normalną częścią życia, wpływ fal powinien się zmniejszać.

Czytaj też: Indyjski CCI odrzucił skargi przeciwko Shopee i Amazon

Indyjskie linie lotnicze z nadzieją patrzą w przyszłość

W obecnej sytuacji analitycy nie spodziewają się rewelacyjnych wyników czwartego kwartału w wykonaniu SpiceJet i innych prywatnych linii lotniczych. Jednak tegoroczne lato zapowiada się o wiele lepiej, a kwartał ma być najlepszy pod względem przychodów od 2019 roku. Indie przekroczyły niedawno poziom sprzed pandemii, jeśli chodzi o liczbę pasażerów w ruchu krajowym, a współczynniki wykorzystania miejsc mają utrzymywać się do czerwca.

Poza liczbami, indyjskie linie lotnicze z niepokojem oczekują na wpływ pojawienia się Akasa Air i nowego Jet Airways. Dwaj nowi konkurenci z pewnością wywołają wojnę taryfową na niektórych trasach, co wpłynie negatywnie na przychody i liczbę pasażerów. Odchodzący prezes IndiGo Ronojoy Dutta ma nadzieję na „racjonalne zachowanie”, jednak walka o udział w rynku znów będzie brutalna.

Czytaj też: Bezpieczeństwo żywnościowe Indii jest zagrożone. Nadchodzi fala głodu

Ponad dwieście lotów EasyJet skasowanych przez… awarię systemu

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button