Info z rynkuTransport

Bułgarię czeka kryzys przez wysokie ceny paliw? Branża żąda się zmian

Rząd planuje zniwelować negatywny wpływ wysokich cel paliw.

W związku z wysokimi cenami paliw Bułgaria planuje zwolnienie z podatków od gazu ziemnego i energii elektrycznej. Rząd w Sofii planuje oficjalny wniosek do Unii Europejskiej w tej sprawie. Decyzja nadeszła po możliwych protestach branży transportowej, która ucierpiała przez nagły wzrost kosztów logistycznych.

Bułgaria zamierza obniżyć podatki od transportu i energii przez wysokie ceny paliw

Jak informuje agencja Reuters, bułgarski rząd planuje wprowadzić zwolnienie z podatku akcyzowego od energii elektrycznej i gazu ziemnego. Wszystko po to, aby złagodzić negatywny wpływ wysokich cen paliw na transport. Zapytanie do Komisji Europejskiej jest konieczne, ponieważ zgodnie z obowiązującymi przepisami, kraje członkowskie muszą oficjalnie wystosować wniosek w tej sprawie. Wszystko to po groźbach branży transportowej, która zamierzała zorganizować ogólnokrajowe strajki. Do podobnych protestów doszło ostatnio w Hiszpanii, gdzie kierowcy zaczęli blokować drogi i porty.

Czytaj również: Bank Światowy: Ceny energii i żywności pozostaną rekordowo wysokie do 2024 roku!

Aby uniknąć takiej sytuacji, bułgarski parlament poinformował, iż jest możliwość obniżenia danin, ponieważ kraje UE mogą również uzyskać zwolnienie z akcyzy na gaz ziemny. Jest to możliwe, jeśli jego udział w końcowym zużyciu energii jest niższy niż 15 procent. Tymczasem do tej pory Bułgaria uzyskiwała ponad 90% swojego zapotrzebowania na gaz wprost z Rosji. Tymczasem 27 kwietnia Gazprom wstrzymał swoje dostawy zarówno do Bułgarii, jak i Polski. Wszystko dlatego, że Sofia odmówiła płatności w rublach, w przeciwieństwie do innych krajów w UE.

Wysokie ceny paliw, to obecnie problem całej Unii Europejskiej

Tymczasem wciąż trwają rozmowy na temat wprowadzenia zakazu importu rosyjskiej ropy. Bułgaria, wraz z Czechami, Słowacją i Węgrami nie zgadzają się na obecną formę zaproponowanych przepisów. Z tego powodu domagają się specjalnych odstępstw, aby zaspokoić krajowe potrzeby. W najgorszym przypadku jest Słowacja, która w 100% jest uzależniona od Moskwy, ponieważ jej jedyna rafineria Slovnaft, może pracować wyłącznie na ciężkim gatunku rosyjskiej ropy.

Czytaj również: Bułgaria kupi tramwaje PESA – polski producent podbija Europę

Co jednak istotne, Bułgaria w przeciwieństwie do wspomnianych krajów ma dostęp do Morza Czarnego. T o z kolei sprawia, że może uzyskać alternatywę do sprowadzania baryłek ropy, dzięki czemu szybciej uniezależni się od Rosji. Niestety krajowa rafineria w Burgas (która notabene należy do rosyjskiego Łukoil) nie może funkcjonować bez ropy z Federacji Rosyjskiej. Jej zamknięcie również nie wchodzi w grę, ponieważ jest największym pracodawcą w całym regionie.

Niedobory paliwa i wysokie ceny zagrażają branży lotniczej

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button