Info z rynkuLotniczyTransport

Nigeryjskie linie lotnicze zostaną uziemione? Jest konsensus z rządem

Nigeryjskie linie lotnicze ostrzegły, iż wszystkie połączenia krajowe zostaną wstrzymane. Decyzja była spowodowana nagłym wzrostem cen paliwa lotniczego, na które nie było stać krajowych przewoźników. Z tego powodu rząd zadecydował o pilnym rozporządzeniu, które w pewnym sensie zniweluje rodzący się kryzys lotniczy w tym państwie. A to jeszcze bardziej uderzyłoby to w bezpieczeństwo kraju, które w ostatnim czasie musi mierzyć się z licznymi atakami terrorystycznymi.

Nigeryjskie linie lotnicze uziemione? Rząd zdecydował się na drastyczny krok

Choć Nigeria jest największym producentem ropy naftowej w Afryce, to importuje prawie całe paliwo lotnicze. I właśnie z tego powodu doszło do niepokojącej sytuacji w tym rejonie, która może pociągnąć za sobą cały region.

Z tego powodu po tym, jak nigeryjskie linie lotnicze zagroziły, iż wstrzymają wszystkie krajowe połączenia, rząd zadecydował o pilnym wprowadzeniu nowych zasad rekompensaty paliwowej. Dzięki temu część rosnących kosztów paliwa zostanie pokryta z budżetu państwa.

Czytaj również: Afrykański gaz jako alternatywa rosyjskich dostaw dla Zachodu [ANALIZA]

I choć rozporządzenie to jest poniekąd kontrowersyjne, to niestety było ono konieczne. Jak wskazało stowarzyszenie Airline Operators of Nigeria (AON), w innym wypadku przewoźnicy krajowi nie mieli pieniędzy na dalsze funkcjonowanie. Spowodowałoby to m.in. zapaść tej branży w rejonie, jednocześnie zwiększając i tak wysokie już bezrobocie.

Decyzja rządu w Abudży oznacza zatem, iż paliwo lotnicze w Nigerii przez trzy miesiące będzie kosztować nie więcej niż 480 N (1,15 USD) za litr. Tym samym będzie to kosztować nigeryjskich podatników około 1-3 mln dolarów. Decyzja ta nie spodobała się samym obywatelom, którzy twierdzą, że jest to wydawanie pieniędzy z budżetu kraju na utrzymanie „elity”. Jednocześnie internauci zarzucają rządowi, że środki te można byłoby przeznaczyć na drogi, lub transport kolejowy.

Tymczasem ten ostatni jest bardzo niebezpieczny w tym rejonie, czego przykładem jest marcowy atak na pociąg kursujący na trasie szybkiego ruchu między Abudżą a Kaduną. Maszyna wioząca 362 pasażerów została zbombardowana, przez co większość osób zginęła, a co najmniej 62 podróżujących zostało porwanych.

Niestety najtańsze bilety z Lagos do Abudży w jedną stronę kosztują około 227 dolarów, czyli mniej więcej 2 razy więcej niż średnia miesięcznych zarobków przeciętnego Nigeryjczyka. Z tego powodu przełożenie coraz to wyższych kosztów na wyższe ceny biletów sprawiłoby, iż branża straciłaby jeszcze większą liczbę pasażerów niż w okresie pandemii COVID-19.

Czytaj również: Południowoafrykański przewoźnik Comair uziemiony na czas nieokreślony

Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, iż właśnie w czasie pandemii, rząd dofinansował 18 krajowych linii lotniczych w kwocie 4 mld N (9 mln dolarów). Nie uszło to uwadze osobom z branży. Otóż jak stwierdził prezes narodowego przewoźnika Air Peace, Allen Onyema w rozmowie z Arise News:

[…] Rząd pomógł w rozwoju lotnictwa bardziej niż jakikolwiek inny rząd, który przychodzi mi na myśl. Nie płacimy cła, nie płacimy podatku od sprzedaży biletów, nie płacimy podatku od importowanych samolotów. Co więcej, nie płacimy podatku od części zamiennych.

O tym, jak istotny jest transport lotniczy w Nigerii świadczy również informacja podana przez firmę Beacon Consulting, która na co dzień zajmuje się zarządzaniem ryzykiem w dziedzinie bezpieczeństwa. Według niej w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2022 zginęło ponad 3500 osób w działaniach zbrojnych na terenie Nigerii. O wiele więcej zostało porwanych.

Dwie największe afrykańskie linie lotnicze będą współpracować, aby przetrwać kryzys

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button