Info z rynkuIntermodalnyKolejowyTransport
Gorące newsy

Transport morski zastąpi Nowy Jedwabny Szlak? Nagła zmiana trendu

Europejscy producenci samochodów w obawie przed wojną na Ukrainie wybierają transport morski. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że trend może utrzymać się nawet po zakończeniu działań wojennych. Dotyczy to zarówno Porsche, jak i Audi oraz BMW, które zadecydowały o tym raptem kilka dni temu.

Nowy Jedwabny Szlak zagrożony? Firmy z UE wybierają transport morski

Nie ma wątpliwości, że wojna na Ukrainie uderzyła w Nowy Jedwabny Szlak, który w obliczu pandemii COVID-19 musiał liczyć się z bezprecedensowymi zastojami. Dotyczyło to także zerwanych łańcuchów dostaw, które w drastyczny sposób wpłynęły na gospodarki dziesiątek krajów. Niestety w obliczu obecnej sytuacji geopolitycznej, wielu europejskich producentów ponownie obawia się korzystania z transportu kolejowego w kierunku Państwa Środka. Wszystko dlatego, że trasa ta jest niezwykle niebezpieczna.

Z tego powodu, jak informuje węgierski serwis IHO, Porsche, Audi i BMW zaprzestały wysyłać gotowe samochody do Chin transportem kolejowym. Jest to bardzo widoczna zmiana, ponieważ pojazdy tego typu tradycyjnie wysyłano koleją ze względów na wysoką wartość tych produktów. Wpływ ma na to również znacznie większe bezpieczeństwo przewożonych ładunków, niż w przypadku transportu morskiego.

Co istotne, część z producentów wycofało się z Nowego Jedwabnego Szlaku jeszcze przed wojną, jak to było w przypadku Volvo. Z drugiej strony Audi transportuje swoje pojazdy do Rumunii drogą kolejową. Dalej korzysta z ciężarówek i statków wzdłuż Korytarza Centralnego. Obszar ten obejmuje Morze Czarne i Morze Kaspijskie.

Obecnie właśnie ta trasa coraz bardziej zdobywa na znaczeniu, tym bardziej że nawet firmy logistyczne z Państwa Środka uznały, że należy ominąć Federację Rosyjską. Niestety oberwała przy tym także Polska, ponieważ niektóre firmy zaczęły omijać także nasz kraj, wybierając przy tym trasę południową.

Czytaj więcej: Nowe połączenie z Chin do Europy ominie Rosję i… Polskę

Niemniej jednak, jak wskazał Xu Yingming, zastępca dyrektora Instytutu Rynku Międzynarodowego w Chińskiej Akademii Handlu Międzynarodowego i Współpracy Gospodarczej przy Ministerstwie Handlu:

Obecnie ponad 98% pociągów jadących do krajów UE przejeżdża przez Rosję, Białoruś i Polskę.

Informacja ze strony Pekinu jest istotna, ponieważ inicjatywa Pasa i Szlaku nie może pozwolić sobie na dalsze przestoje. Z drugiej strony producenci nie mogą także ryzykować utratą swoich towarów, więc sytuacja dla transportu kolejowego w tym zakresie staje się patowa.

Źródło: Caixin

Czytaj również: Rosyjski gaz i ropa zasilają budżet Kremla. Kwiecień był rekordowy

Zresztą nie tylko producenci aut rezygnują z tradycyjnego transportu kolejowego na głównym szlaku Nowego Jedwabnego Szlaku. Na przykład szwedzka IKEA oraz amerykański Hewlett Packard także zrezygnowały z tej opcji frachtu. Na taką decyzję wpłynął również fakt, iż firmy ubezpieczeniowe uznały Ukrainę, Rosję oraz Białoruś za kraje niebezpieczne.

Niemniej jednak jak przekonuje serwis chiński Caixin Global:

Większość chińsko-europejskich pociągów towarowych dalej działa normalnie, choć niektóre trasy zostały zmienione, a inne wstrzymane.

Do całości dokłada się fakt, że BWM, Volkswagen, Audi, jak i inni producenci, zaprzestali sprzedaży swoich samochodów do Rosji. To także w zdecydowany sposób przyczyniło się do zaprzestania inwestycji w ten rodzaj frachtu. Przynajmniej na jakiś czas.

Polska zbuduje na granicy z Ukrainą suchy port? Trwają rozmowy dotyczące usprawnienia eksportu

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button