MorskiTransport

Port w Durbanie wznawia działalność. RPA podnosi się po powodziach

Port w Durbanie, główny port Republiki Południowej Afryki, wznowił działalność. Funkcjonalność portu została zakłócona przez poważne powodzie w zeszłym tygodniu, ale według ministra ds. przedsiębiorstw publicznych, zaległości w wysyłce i przeładunku tysięcy kontenerów zostaną usunięte w ciągu pięciu do sześciu dni.

Port w Durbanie ponownie działa

Powódź spowodowała rozległe uszkodzenia dróg prowadzących do portu w Durbanie, jednego z najbardziej ruchliwych terminali żeglugowych w Afryce i kluczowego węzła dla eksportu metali i towarów rolnych oraz importu paliwa.

Minister Pravin Gordhan powiedział na wtorkowym briefingu online, że do ​​portu podczas powodzi trafiły kontenery, kłody drewna i gruz, ale po 72 godzinach pogłębiania wiele przeszkód zostało usuniętych, a port w Durbanie może wznowić działalność.

Szef resortu dodał, że ciężarówki mogą teraz wjeżdżać do terminali portowych, które działają z przepustowością od 60% do 100%, i że nie ma ryzyka braku paliwa, ponieważ rurociąg państwowej firmy logistycznej Transnet nadal działa. Mówiąc o chromie, żelazochromie i rudzie żelaza, Gordhan powiedział, że eksport odbywa się na „rozsądnym” poziomie, biorąc pod uwagę zaistniałe szkody, i że w najbliższych dniach powinien się poprawić.

Czytaj też: Pożar kontenerowca u wybrzeży Filipin. Zginął członek załogi

Port w Durbanie ma kluczowe znaczenie dla RPA

Minister handlu i przemysłu Ebrahim Patel powiedział, że problemy z przemieszczaniem towarów przenoszą się z portu w Durbanie, gdzie osiągnięto znaczny postęp, na logistykę przemieszczania ładunków do prowincji Gauteng, centrum gospodarczego kraju, gdzie znajduje się Johannesburg. Prezydent Cyril Ramaphosa wspomniał, że port w Durbanie ma ogromne znaczenie dla całej gospodarki RPA. W poniedziałkowym orędziu do narodu ogłosił, że jego gabinet ogłosił stan klęski żywiołowej, aby zareagować na kryzys.

Powodzie, należące do najgorszych w historii prowincji KwaZulu-Natal, zabiły ponad 440 osób, tysiące pozostawiły bez dachu nad głową i zniszczyły infrastrukturę o wartości ponad 10 mld randów (674,88 mln dolarów). Dziesiątki osób nadal uznaje się za zaginione, a misje poszukiwawcze i ratunkowe trwają, choć szanse na odnalezienie żywych ludzi po ponad tygodniu od rozpoczęcia ulewnych deszczy w prowincji na wschodnim wybrzeżu maleją z każdą godziną.

Naukowcy uważają, że południowo-wschodnie wybrzeże Afryki staje się coraz bardziej narażone na gwałtowne burze i powodzie, ponieważ emisja gazów cieplarnianych przez człowieka powoduje ocieplenie Oceanu Indyjskiego. Spodziewają się, że w najbliższych dziesięcioleciach tendencja ta ulegnie znacznemu pogorszeniu.

Czytaj też: Wenezuelczycy szukają tankowców do przewozu ropy, licząc na zniesienie sankcji

Kontenerowiec Ever Forward uwolniony. Osiadł na mieliźnie miesiąc temu

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button