FM Logistic
LotniczyTransport

Lufthansa rezygnuje ze wszystkich Airbusów A380 przez koszty paliwa

Lufthansa w końcu zdecydowała na rezygnację z sześciu samolotów Airbus A380 do końca bieżącego roku.  Wszystko dlatego, że w nowej strategii firmy nie ma miejsca na jednostki czterosilnikowe, które są o wiele bardziej paliwożerne. Dodatkowo przewoźnik zrezygnuje z ośmiu pozostałych A380, przez co wszystkie maszyny trafią z powrotem do producenta.

Lufthansa pozbywa się Airbusów A380. „Są nieekonomiczne”.

Prezes Grupy  Lufthansa Carsten Spohr w rozmowie z „Der Spiegel” wyjaśnił, że z obecnych 14 samolotów A380* sześć zostanie zwróconych Airbusowi. Tym samym we flocie międzykontynentalnej, Lufthansa w większym stopniu polega obecnie na Airbusach A350-900 i Boeingach 787-9 Dreamliner. Wszystko dlatego, że  te jednostki są dwusilnikowe i znacznie bardziej ekonomiczne, w przeciwieństwie do A380, który posiada cztery silniki.

W praktyce oznacza to, że zatankowanie do pełna Airbusa A380 może kosztować nawet trzy razy więcej, niż Dreamliner. Boeing 787-9 pomieści 125 tysięcy litrów paliwa lotniczego Jet A-1, a A380 – 320 tys. Trzeba jednak pamiętać, że maksymalny zasięg 787-9 to ponad 13350 km, podczas gdy A380 wynosi 15200 km.

Czytaj również: Airbus ujawnił koncepcje samolotów zeroemisyjnych

Nie ma jednak pewności, co europejski producent zrobi z odkupionymi samolotami. Wszystko dlatego, iż coraz mniej linii lotniczych chce korzystać z tych jednostek. Sprawę pogorszyła wojna na Ukrainie oraz sankcje na Rosję, co z kolei spowodowało wzrost cen paliw. Tym samym coraz więcej przewoźników zaczyna bazować na bardziej ekonomicznych jednostkach.

Trzeba jednak zaznaczyć, iż Lufthansa  postanowiła wycofać te maszyny już w 2020 roku, co przełożyło się na informację w raporcie rocznym z 2021 roku. Wówczas publicznie poinformowano, że sześć maszyn tego typu zostanie zwróconych w pomiędzy październikiem 2022, a listopadem 2023. Wojna w Ukrainie i rosnące ceny paliw po prostu przyspieszyła ten proces.

Sam prezes Airbusa Guillaume Faury wyznał, że firma „nie planuje żadnej nowej aktywności A380„. Tymczasem Lufthansa dostrzega wzrost w ruchu pasażerskim, mimo wciąż trwającej pandemii COVID-19. Niemniej jednak w związku z mniejszymi restrykcjami do poszczególnych krajów, Spohr stwierdził, że:

Spodziewamy się jedynie dziesięcioprocentowego spadku w porównaniu z okresem przed pandemią. Niemniej jednak podróże służbowe odbudowują się wolniej niż rezerwacje prywatne.

Czytaj również: Airbus i Quebec inwestują 1,2 mld dolarów w nierentowną fabrykę A220

Dużo zyskać może też owiany niesławą Boeing 737 MAX 8, który może pochwalić się od 13% do 20% mniejszym zużyciem paliwa od podobnych jednostek. Maszyna także jest dwusilnikowa i jej głównym konkurentem jest Airbus A320neo. Na krótszych dystansach może zatem zyskać na znaczeniu, co w dalszej perspektywie może utrudnić ekspansje europejskiego przedsiębiorstwa.

*Airbus A380 to dwupoziomowy i szerokokadłubowy samolot pasażerski, który posiada cztery silniki. Był produkowany w latach 2007 – 2021. Przeznaczony jest do lotów długodystansowych. Jest największym samolotem pasażerskim na świecie, ponieważ ma ponad 72 m długości i blisko 80 m rozpiętości skrzydeł. Jego wysokość wynosi aż 25 m. Obecnie w użyciu są 251 jednostki.

Airbus ogłasza rekordowe wyniki finansowe za 2021 rok!

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button