Badanie zrealizowane dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor potwierdziło obawy polskich firm z sektora transportowego. Branża transportowa w obliczu wojny jest szczególnie narażona na wzrost cen oraz braki kadrowe.
Największe obawy w branży transportowo-logistycznej
W skali całego kraju ok. 56% firm jest pewnych, że nie uda im się uniknąć negatywnego wpływu wojny na prowadzoną działalność gospodarczą. Obawy dotyczą nie tylko przedsiębiorstw bezpośrednio powiązanych z rynkami wschodnimi, ale również skupionych na rodzimym rynku. Prawie połowa polskich firm (47%) oczekuje negatywnych konsekwencji związanych z rosyjską agresją.
Zobacz także: 30 km/h w mieście i 100 km/h na autostradzie – plan UE na ograniczenie importu rosyjskiej ropy
Największy niepokój panuje w sektorze transportowym, gdzie 61% obawia się negatywnych skutków wojny wpływających na własną działalność. Jako główny powód obaw przedsiębiorstwa podają wzrost cen paliw i energii (76%), brak dostępności surowców (38%) oraz wzrost kosztów podwykonawców (31%).
Zobacz także: Fed: globalne embargo na surowce z Rosji wywoła kryzys finansowy jeszcze w tym roku
Branża transportowa w obliczu wojny
Zagrożeniem dla firm pozostają również rosnące koszty związane z wynagrodzeniami. Deficyty kadrowe połączone wraz z kolejnymi regulacjami Pakietu Mobilności mogą popchnąć wiele przedsiębiorstw na skraj bankructwa.
Radosław Pelc, analityk ds. sektora transportu i logistyki w Santander Bank Polska, powiedział:
Największym problemem dla krajowych przewoźników może być ograniczona dostępność kierowców z Ukrainy, w przypadku, gdy wojna będzie trwała kolejne tygodnie czy miesiące. (…) Szacuje się, że w pierwszych dniach wojny około 30% ukraińskich kierowców nie stawiło się do pracy i zgłosiło wyjazd na Ukrainę.
Co więcej, co piąta firma działająca w Polsce przyznała, że działa w ograniczonym zakresie. Co czwarta firma w branży transportu obawia się utraty kontraktów będących bezpośrednim następstwem wojny za wschodnią granicą UE.
Wojna w Ukrainie zaburzyła pracę wielu przedsiębiorstw z branży logistycznej. Wciąż istnieje obawa, że transport na Wschód zostanie całkowicie wstrzymany. Obecnie na rynku część firm kontynuuje działalność (Więcej: Polskie firmy transportowe działające na wschodnich rynkach oczekują ustanowienia tarczy ochronnej). Brak jednoznacznego stanowiska rządu w sprawie firm logistycznych obsługujących wschodnie rynki paraliżuje sektor logistyczny w Polsce. Przedsiębiorcy obawiają się, że część firm wkrótce pozostanie bez zleceń, gdyż apel dotyczący rekompensat nie spotkał się z aprobatą ze strony polityków (Więcej: TLP: apel o rekompensaty dla przewoźników obsługujących rosyjski i białoruski rynek).
Znajdziesz nas w Google NewsStrajk kierowców w Hiszpanii trwa. Firmy transportowe rozważają urlopy
2 Komentarze