DrogowyTransport
Gorące newsy

Strajk kierowców w Hiszpanii trwa. Firmy transportowe rozważają urlopy

Jak informują hiszpańskie stowarzyszenia handlu detalicznego i przemysłu spożywczego, strajk kierowców w Hiszpanii nadal się nie zakończył. Stowarzyszenia rozważają wysłanie kierowców na urlopy, by zwiększyć presję rządu na znalezienie rozwiązania.

Strajk kierowców w Hiszpanii przybiera na sile

Strajk kierowców w Hiszpanii rozprzestrzenił się jeszcze bardziej, ponieważ grupa kierowców i właścicieli małych ciężarówek zaczęła blokować drogi i porty. Kierowcy zrobili to w odpowiedzi na gwałtownie rosnące koszty paliwa, których wzrost został zaostrzony przez rosyjską inwazję na Ukrainę.

Trzy główne stowarzyszenia transportowe dołączyły do ​​strajku po tym, jak rząd zaproponował w poniedziałek pakiet pomocy w wysokości 500 milionów euro. Kierowcy uznali pakiet za niewystarczający, aby zrównoważyć gwałtownie rosnące ceny oleju napędowego.

W miarę przedłużania się strajku staje się jasne, że nie będzie innego wyjścia, jak tylko skorzystać z przejścia na urlopy – powiedział na konferencji prasowej Jose Maria Bonmati, szef stowarzyszenia przedsiębiorców AECOC.

W środę długie kolumny ciężarówek przejechały hiszpańskimi autostradami. Do protestu przyłączyli się też barcelońscy taksówkarze, którzy również są zaniepokojeni ogromnym wzrostem cen paliw.

Nie mam pojęcia, czy to przez wojnę… Ceny zaczęły rosnąć już wcześniej – powiedział Tito Alvarez, rzecznik związku zawodowego taksówkarzy Elite.

Czytaj też: 30 km/h w mieście i 100 km/h na autostradzie – plan UE na ograniczenie importu rosyjskiej ropy

Strajk kierowców w Hiszpanii rozszerzył się na… flotę rybacką

Również większość hiszpańskiej floty rybackiej zawiesiła działalność przed spotkaniem z ministrem rybołówstwa Luisem Planasem, które odbędzie się w środę.

Potrzebujemy 24 tys. euro tygodniowo na paliwo, a jeśli łódź zarabia około 30 lub 34 tys. euro, nie opłaca nam się to, ponieważ trzeba zapłacić ubezpieczenie i inne rzeczy – powiedział Ramon Alonso Maneiro, rybak z baskijskiego portu Ondarroa.

Główne stowarzyszenie przedsiębiorców w Hiszpanii, CEOE, wezwało rząd do wyjaśnienia planów walki z rosnącymi kosztami energii. Jeśli rząd nie zareaguje, strajk kierowców w Hiszpanii będzie trwał dalej.

Trudno zrozumieć dlaczego nie podjęto bardziej zdecydowanych i szybkich działań – napisano, argumentując, że Francja, Włochy i Portugalia już ogłosiły środki zaradcze.

Detaliści, przyznając się do pewnych niedoborów, uspokoili Hiszpanów, że dostawy żywności nie są zagrożone. Wezwali konsumentów do tego, by nie panikować i nie kupować jedzenia na zapas, jednocześnie naciskając na władze, by znalazły rozwiązanie problemu.

Czytaj też: Via Baltica w ciągu drogi S61 dłuższa o kilkanaście kilometrów

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button