E-commerceMorskiTransport

Amerykańskie porty biją rekordy importu, ale COVID psuje im plany

Port Los Angeles notuje rekordy importu. Najbardziej ruchliwy amerykański port morski spodziewa się, że w najbliższym czasie utrzyma się silny przepływ importu, ale uważnie monitoruje regionalne lockdowny w głównych miastach Chin.

Port w Los Angeles notuje rekordy importu

Port w Los Angeles i sąsiadujący z nim port w Long Beach obsługują więcej towarów importowanych z Chin niż jakiekolwiek inne amerykańskie porty oceaniczne. W lutym ustanowiły one nowe rekordy importu, przeładowując łącznie 814 408 dwudziestostopowych jednostek ekwiwalentnych (TEU) – o 3,5% więcej niż rok wcześniej.

W najbliższych tygodniach spodziewamy się wzrostu liczby statków płynących w naszym kierunku, ponieważ sprzedawcy detaliczni będą musieli uzupełnić zapasy. Bardzo uważnie obserwujemy również wydarzenia w Chinach, a kolejna fala COVID-19 rozprzestrzenia się w dużych miastach i firmach – powiedział dyrektor wykonawczy portu w Los Angeles Gene Seroka podczas rozmowy z mediami.

Jak powiedział Seroka, czterdzieści cztery statki już płyną z ładunkami do kompleksu portowego w południowej Kalifornii, podczas gdy zazwyczaj o tej porze roku jest ich 30.

Czytaj też: Port Los Angeles planuje pobierać opłaty za puste kontenery

Rekordy importu zagrożone przez COVID

W międzyczasie Chiny zamknęły miliony ludzi w celu powstrzymania rozprzestrzeniania się wysoce zaraźliwego wariantu Omicron. Działania te mają już wpływ na fabryki, które produkują wszystko, od elektrycznych skuterów po iPhone’y Apple. Już teraz mówi się, że chińskie lockdowny wpłyną na transgraniczny rynek e-commerce. Chiny nałożyły jedne z najostrzejszych środków w kluczowych ośrodkach produkcyjnych Shenzhen, Dongguan i Changchun, a także w finansowym centrum Szanghaju, gdzie znajduje się najbardziej ruchliwy port kontenerowy na świecie.

Wiele małych, wartościowych urządzeń elektronicznych z Shenzhen trafia do Stanów Zjednoczonych samolotem. Tańsze lub wielkogabarytowe produkty, w tym zabawki Mattel, meble i inne artykuły gospodarstwa domowego sprzedawane przez QVC, właściciela Qurate Retail Group oraz zmywarki Samsung Electronics – powiedział Eric Oak, analityk łańcucha dostaw w S&P Global Market Intelligence, firmie Panjiva zajmującej się danymi handlowymi.

Podczas gdy główne porty lotnicze i morskie w Shenzhen i Szanghaju nadal działają, mieszkańcy donoszą, że ciężarówki są opóźnione z powodu ograniczeń na drogach i testów, a niektóre magazyny w Shenzhen nie przyjmują już dostaw. Łańcuch dostaw zależy od współpracy wszystkich ogniw, więc ciężko stwierdzić czy i tym razem amerykańskie porty zanotują rekordy importu.

Jeśli nie ma kierowców ciężarówek i magazynów, to można przemieszczać towary, które już są w drodze, ale z nowymi towarami będzie problem – powiedział Phil Levy, główny ekonomista firmy spedycyjnej Flexport.

Czytaj też: E-commerce przyczyniają się do zmniejszania liczby miejsc pracy

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button