Info z rynkuMorskiTransport

Wojna na Ukrainie wpłynie na zamówienia zbiorników LNG

GTT, francuski specjalista w dziedzinie hermetyzacji LNG, przewiduje, że inwazja Rosji na Ukrainę wpłynie na zamówienia zbiorników LNG. Zdaniem firmy zagrożona jest realizacja niektórych kontraktów, głównie zbiorników LNG dla projektów arktycznych.

Inwazja może wpłynąć na zamówienia zbiorników LNG

GTT twierdzi, że uważnie śledzi rozwój sytuacji na Ukrainie i w Rosji. Grupa solidaryzuje się z ofiarami obecnej wojny. Ponadto informuje, że istnieje potencjalne ryzyko dla kontynuacji i prawidłowej realizacji niektórych kontraktów, szczególnie jeśli chodzi o zamówienia zbiorników LNG dla projektów arktycznych.

GTT nadzoruje projektowanie zbiorników kriogenicznych dla metanowców LNG, a GBS dla arktycznych projektów skraplania gazu w północnej Rosji. Na dzień 31 grudnia 2021 r. około 12% portfela zamówień dotyczy jednostek budowanych w Rosji, na łączną kwotę 110,5 mln dolarów. Realizacja tego portfela zamówień ma teoretycznie nastąpić w ciągu pięciu lat, między 2022 a 2026 rokiem.

Inne zamówienia realizowane w stoczniach azjatyckich dotyczą również gazowców LNG i FSU, przeznaczonych specjalnie do projektów arktycznych. Stanowią one w sumie dodatkowe 63 miliony dolarów dla GTT, rozłożonych na okres 2022-2024. Wreszcie, inne zamówienia dotyczą zbiornikowców LNG przeznaczonych do projektów arktycznych. Jednak jednostki te są w stanie działać w każdych warunkach.

Czytaj też: Brytyjscy dokerzy wciąż nie rozładowują statków z rosyjskim paliwem

LNG pomoże odciąć się od rosyjskiego gazu?

GTT twierdzi, że wojna wpływa nie tylko na zamówienia zbiorników LNG, ale podkreśla też znaczenie popytu na gaz na całym świecie, a w szczególności strategiczne znaczenie transportu morskiego LNG. Firma informuje, że na bieżąco ocenia konsekwencje zaistniałej sytuacji dla swoich zespołów i działań w celu podjęcia odpowiednich środków.

Tymczasem za naszą zachodnią granicą bank rozwojowy KfW podpisał z RWE oraz Gasunie memorandum dotyczące budowy terminala LNG u ujścia Łaby. To pierwszy krok zmierzający do większej dywersyfikacji dostaw gazu w niemieckiej gospodarce. Wcześniej powstanie dwóch terminali LNG zapowiedział kanclerz Niemiec, Olaf Scholz. Na podstawie memorandum, KfW ma objąć 50% udziałów w gazoporcie poprzez dostarczenie kapitału. Operatorem zaś będzie przedsiębiorstwo Gasunie należące do Niderlandów.

Decyzja o budowie terminali została wydana 27 lutego, a więc kilka dni po inwazji Rosji na Ukrainę. Jako lokalizację wybrano Brunsbuettel i Wilhelmshaven nad Morzem Północnym. Jednak eksperci wskazują, że decyzja o zwiększeniu udziału LNG w gospodarce może wiązać się z wyższymi cenami, gdyż skroplony gaz jest droższy od gazu sprowadzanego z Rosji.

Czytaj też: Japonia rozważa wysłanie rezerw LNG do Europy, jeśli kryzys na granicy zakłóci dostawy!

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button