LotniczyTransport

Boeing wstrzymuje dostawy tytanu z Rosji po latach współpracy z rosyjskim oligarchą

Boeing wstrzymuje dostawy tytanu z Rosji. Amerykański producent samolotów od lat był wiernym partnerem rosyjskiego oligarchy. 

Inwestycje Boeinga w Rosji i Ukrainie

Decyzja o zawieszeniu transakcji na rynku surowcowym może mieć negatywny wpływ na relacje z dostawcą, rosyjską firmą VSMPO-Avisma, która jest największym producentem tytanu na świecie. VSMPO-Avisma należy do oligarchy, który został objęty sankcjami nałożonymi przez UE i USA. Zaledwie cztery miesiące temu odnowiono kontrakt z rosyjską firmą. Umowa miała obowiązywać w najbliższych latach.

Aby zobrazować wagę decyzji Boeinga, należy dodać, że rosyjska firma przetwarza jedną trzecią całego światowego zapotrzebowania na tytan w lotnictwie. Kilkanaście lat temu Boeing poczynił bardzo ważne inwestycje w przemysł tytanowy zarówno w Rosji, jak i w Ukrainie. Na terenie państw znajdowały się siedziby amerykańskiego producenta. Amerykański producent zainwestował również w rosyjską spółkę joint venture.

Jak podaje Rynek Lotniczy, Boeing wykorzystuje tytan do produkcji modeli 737, 767, 787 Dreamlinera, 777 oraz 777X. W modelach takich jak Boeing 787 stop tytanu stanowi 12–15% całej konstrukcji. Co ciekawe, poprzednie modele zawierały zaledwie 4-5% tytanu.

Zobacz także: Czy Rosja zbankrutuje? Wskaźnik ryzyka niewypłacalności wynosi 65 procent!

Boeing wstrzymuje dostawy – alternatywne rynki

Boeing zamknął również swoje biura w Kijowie i Moskwie. Amerykański producent samolotów wstrzymał handel częściami zamiennymi. Obecnie naprawa odrzutowców kupionych przez Rosjan jest niemożliwa, ze względu na brak oryginalnych podzespołów (Więcej: Sankcje mocno uderzą w rosyjskich przewoźników. Dojdzie do zwrotu samolotów z leasingu?).

Już kilka lat temu, jeszcze przed kryzysem wizerunkowym Boeinga, producent samolotów postawił na tytan, będący ważnym składnikiem kadłubów odrzutowców, pomimo ostrzeżeń, że w przyszłości, z uwagi na problemy geopolityczne i nadwyrężone łańcuchy dostaw, mogą zaistnieć problemy z tym kluczowym składnikiem.

Zobacz także: Rossija Airlines wycofa samoloty Boeing 747 ze swojej floty

Brak tytanu poważnie wpływa na założenia Boeinga. Amerykański producent samolotów planował powrót na rynek, co miało wiązać się z niemalże podwojeniem produkcji 737 MAX do końca przyszłego roku. Obecnie jednak nie wiadomo gdzie korporacja będzie szukać alternatywnych dostawców, którzy zapewnią ciągłe dostawy. Sankcje nałożone na Rosję pośrednio mogą przyczynić się do wzrostu cen, co dla producenta może stwarzać poważne problemy finansowe. Oficjalnie producent przyznaje, że przez lata zgromadzono wystarczające zapasy, aby móc w razie podobnej sytuacji zrezygnować z dostaw z Rosji. Teoretycznie alternatywnymi rynkami mogą być Chiny, Japonia oraz Kazachstan. Z importu rosyjskiego tytanu wciąż nie zrezygnował Airbus, który oświadczył, że robi to w sposób nienaruszający nałożonych sankcji.

Boeing planuje niemalże podwoić produkcję 737 MAX do końca 2023 roku

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button