LotniczyTransport

Dwie największe afrykańskie linie lotnicze będą współpracować, aby przetrwać kryzys

Po latach rywalizacji South African Airways i Kenya Airways podjęły decyzję o strategiczny partnerstwie. Współpraca pomiędzy dwoma przewoźnikami ma być pierwszym etapem tworzenia grupy linii lotniczych. Afrykańskie linie lotnicze zmagają się z kolejnym kryzysowym rokiem. 

Kryzys na afrykańskim rynku lotniczym

South African Airways i Kenya Airways to największe linie na kontynencie. Jednak z uwagi na przedłużający się kryzys związany z pandemią, ich istnienie jest zagrożone. W listopadzie ubiegłego roku podjęto decyzję o współpracy, która ma zapewnić przetrwanie kryzysu. Partnerstwo strategiczne ma poprawić rentowność obu przewoźników poprzez obniżenie kosztów oraz zwiększyć wielkość dostępnej floty poprzez współdzielenie kodów, co może doprowadzić do powstania nowej panafrykańskiej grupy lotniczej do 2023 roku.

W związku ze zwiększającym się udziałem w rynku Ethiopian Airlines, zarówno South African Airways, jak i Kenya Airways przestały być konkurencyjne. Dodatkowo do Afryki lata coraz więcej linii lotniczych z Bliskiego Wschodu.

Zobacz także: Linia lotnicza Ethiopian Airlines ponownie stawia na Boeinga 737 MAX

Afrykańskie linie lotnicze podjęły decyzję o partnerstwie strategicznym

Według raportu African Airlines Association ograniczenia związane z pandemią przyczyniły się do łącznej straty prawie 8,6 mld USD w 2021 roku dla afrykańskich linii lotniczych. Co więcej, od stycznia do grudnia ubiegłego roku ruch pasażerski zmalał o 42,3%, poważnie uderzając w afrykańskich przewoźników. To sprawiło, że problemy finansowe się pogłębiły. Rok 2013 był ostatnim rokiem finansowym, w którym przewoźnik KQ odnotował zysk. Rząd zadecydował o nacjonalizacji i obecnie posiada 48,9% udziałów w linii lotniczej. Ogromne straty poniosła również linia SAA. Rząd RPA zmuszony był zainicjować proces restrukturyzacji w grudniu 2019 roku.

Zaprzeczono jednak o domniemanych planach pełnej fuzji. Partnerstwo będzie polegało na tym, że każda z linii utrzyma swoją nazwę, logotyp, samoloty, huby i strategiczne pozycje, a jednocześnie zwiększy gęstość ruchu oraz wymianę wiedzy, doświadczenia i innowacji.

Zobacz także: Wzrost populacji w Afryce: Do 2050 roku co czwarty mieszkaniec globu będzie Afrykańczykiem

Zdaniem ekspertów nowa grupa lotnicza pozwoli na obniżenie kosztów, co przełoży się na korzyści skali. W ramach jednej grupy można przeprowadzać wspólne szkolenia personelu, zawierać bardziej opłacalne kontrakty z dostawcami m.in. cateringu oraz prowadzić wspólne prace konserwacyjne. W obliczu partnerstwa kluczowe wydaje się przezwyciężenie różnic kulturowych oraz politycznych. Aby projekt się powiódł, konieczna jest także liberalizacja ruchu lotniczego na kontynencie. W Afryce funkcjonuje ok. 350 mniejszych linii lotniczych, które borykają się z wysokimi kosztami operacyjnymi i protekcjonizmem rynkowym.

Eric Tchouamou Njoya, wykładowca na brytyjskim Uniwersytecie Huddersfield, mówi:

Afryka będzie wkrótce miała prawie 2 miliardy mieszkańców, a więc rynek jest tam, jeśli zapewniona będzie łączność. Afrykańskie linie lotnicze muszą budować silniejsze huby, a KQ i SAA są do tego dobrze przygotowane. Ale potrzebują liberalizacji rynku, odpowiedniej strategii biznesowej i odpowiednich samolotów.

Wielka Brytania zainwestuje spore środki w kolej w Kenii

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button