Info z rynkuMorskiTransport
Gorące newsy

Chińskie rafinerie muszą płacić gotówką za dostawy rosyjskiej ropy

Chińskie rafinerie płacą za rosyjską ropę naftową za pomocą przelewów gotówkowych, aby utrzymać import z rosyjskiego Fast East, ponieważ banki unikają finansowania ropy z powodu sankcji.

Chińskie rafinerie wykorzystują alternatywne płatności

Światowe ceny ropy LCOc1 wzrosły do najwyższego poziomu od dekady, ponieważ banki wstrzymały finansowanie rosyjskiej ropy po tym, jak Stany Zjednoczone i inne kraje zaostrzyły sankcje wobec Moskwy po jej inwazji na Ukrainę. Kilka europejskich i amerykańskich rafinerii wstrzymało w tym tygodniu zakupy rosyjskiej ropy, mimo że Waszyngton poinformował, że rosyjska ropa i gaz są wyłączone z sankcji. Z kolei chińskie rafinerie starają się utrzymać zakupy ropy ESPO Blend, eksportowanej z rosyjskiego dalekowschodniego portu Kozmino, korzystając z innych metod płatności, ponieważ nie mogą zabezpieczyć akredytyw w bankach.

W przypadku tych transakcji, które zostały już zawarte, płatności są ustalane z kupującymi za pomocą transferu telegraficznego, ponieważ finansowanie przelewami bankowymi staje się bardzo trudne – powiedział przedstawiciel chińskiego handlu z siedzibą w Singapurze.

Transfer telegraficzny, równoważny z przedpłatą gotówkową, wymaga od kupujących przekazania środków z góry, co jest wyzwaniem dla niektórych niezależnych rafinerii, które nie mają wystarczającej ilości gotówki, ponieważ każdy ładunek wielkości tankowca Aframax kosztuje obecnie ponad 85 milionów dolarów. Jak przekazali dwaj dyrektorzy handlowi znający sytuację, rozliczenia gotówkowe i tak nadal muszą przechodzić przez system przekazu SWIFT do rosyjskich banków, które nie znajdują się na liście sankcji USA.

Czytaj też: Czy zakaz dostępu do portów dla statków rosyjskich będzie skuteczny?

Niezależne chińskie rafinerie nie mają tyle gotówki

Mieszanka ESPO jest popularna wśród niezależnych rafinerii w Chinach ze względu na krótki czas transportu z Rosji, dostępność na rynku spot i dobrą wydajność paliwa. Jak podała Międzynarodowa Agencja Energii, Rosja jest drugim światowym eksporterem ropy naftowej, a jej eksport osiągnął w grudniu 7,8 mln baryłek dziennie.

Według danych firmy Vortexa Analytics w ubiegłym roku chińskie rafinerie importowały 575 000 baryłek dziennie ropy ESPO przewożonej tankowcami, co stanowiło około 6% całkowitego chińskiego importu ropy naftowej, z czego większość była przetwarzana przez niezależne chińskie rafinerie. Jedna z niezależnych rafinerii, która kupuje ropę ESPO, przekazała, że firma może płacić za ropę jedynie przelewem telegraficznym (TT), a koszty finansowania są obecnie wysokie, ponieważ ceny ropy gwałtownie wzrosły i nie ma już okresu kredytowania na spłatę.

Na razie możemy korzystać tylko z TT. Wcześniej, przy akredytywach, mieliśmy okres kredytowania wynoszący 30 dni. Teraz jednak musimy płacić z góry. Marże rafineryjne też są kiepskie – przekazała rafineria.

Do wzrostu kosztów rafinerii dodatkowo przyczyniają się rosnące stawki frachtowe, które w ciągu tygodnia wzrosły prawie dwukrotnie do 900 tys. dolarów dziennie za tankowiec typu Aframax płynący z rosyjskiego portu Kozmino do północnych Chin, co jest najwyższą kwotą od maja 2020 r. Chiny oddzielnie kupują 800 tys. baryłek rosyjskiej ropy rurociągami w ramach umowy między państwowym gigantem energetycznym CNPC a rosyjskim koncernem naftowym Rosnieft. Jak poinformowali chińscy urzędnicy naftowi, przepływy rurociągowe pozostały bez zmian.

Czytaj też: Sankcje Zachodu to za mało? Rosyjski import zależy głównie od Chin

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button