Info z rynku

BP pozbywa się swoich udziałów w rosyjskim Rosniefcie

Brytyjski koncern naftowy BP zdecydował się wycofać swoje udziały w rosyjskim gigancie naftowo-gazowym Rosnieft, a norweski Equinor wycofał się ze swoich spółek joint venture w Rosji, po ataku na Ukrainę, który rozpoczął się w zeszłym tygodniu.

BP odcina się od rosyjskiego Rosnieftu

BP pod koniec niedzieli ujawniło swoją decyzję o wycofaniu się ze swoich 19,75-proc. udziałów w rosyjskim państwowym gigancie naftowo-gazowym Rosnieft, które były utrzymywane od 2013 roku. Z kolei norweski Equinor poinformował wcześnie w poniedziałek o swojej decyzji o wstrzymaniu nowych inwestycji w Rosji i rozpoczęciu procesu wychodzenia ze swoich rosyjskich spółek joint venture.

Dodatkowo dyrektor generalny BP Bernard Looney odchodzi z zarządu Rosnieftu ze skutkiem natychmiastowym. Drugi dyrektor Rosnieftu, Bob Dudley, również odchodzi z zarządu Rosnieftu. Looney był dyrektorem Rosnieftu jako jeden z dwóch dyrektorów nominowanych przez BP od 2020 roku, podczas gdy Dudley był dyrektorem Rosnieftu od 2013 roku. Rezygnacje będą wymagały od firmy zmiany podejścia księgowego do udziałów w Rosniefcie, w związku z czym brytyjski koncern spodziewa się, że w wynikach za pierwszy kwartał 2022 r., które zostaną ogłoszone w maju, wykaże istotne bezgotówkowe obciążenie.

Atak Rosji na Ukrainę to akt agresji, który ma tragiczne konsekwencje w całym regionie. BP prowadzi działalność w Rosji od ponad 30 lat, współpracując ze znakomitymi rosyjskimi kolegami. Jednak te działania wojskowe oznaczają fundamentalną zmianę. Doprowadziły one zarząd do wniosku, po przeprowadzeniu szczegółowego procesu, że nasze zaangażowanie w Rosnieft, przedsiębiorstwo państwowe, po prostu nie może być kontynuowane. Nie możemy dłużej wspierać przedstawicieli BP, zasiadających w zarządzie Rosnieftu. Udziały w Rosniefcie nie są już zgodne z działalnością i strategią firmy, a decyzja o wycofaniu się z udziału w Rosniefcie należy do zarządu. Zarząd uważa, że te decyzje leżą w najlepszym długoterminowym interesie wszystkich naszych akcjonariuszy – powiedział prezes BP, Helge Lund.

Warto przypomnieć, że Lund był dyrektorem generalnym norweskiego Equinor, a następnie Statoil, od 2004 do 2014 roku, kiedy to zrezygnował, a następnie dołączył do zarządu BP w 2018 roku i został jego prezesem w 2019 roku.

Czytaj też: Sankcje mocno uderzą w rosyjskich przewoźników. Dojdzie do zwrotu samolotów z leasingu?

Decyzja BP chwalona przez włądze

Decyzja koncernu została przyjęta z zadowoleniem przez premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona, a także krajowego sekretarza ds. biznesu i energii Kwasi Kwartenga.

Podobnie jak wielu innych, jestem głęboko wstrząśnięty i zasmucony sytuacją na Ukrainie i z całego serca łączę się ze wszystkimi, których ona dotknęła. Zmusiła nas ona do gruntownego przemyślenia stanowiska BP wobec Rosnieftu. Jestem przekonany, że decyzje, które podjęliśmy jako zarząd, są nie tylko słuszne, ale również leżą w długofalowym interesie firmy – dodał dyrektor generalny BP, Bernard Looney.

W ramach sankcji przeciwko Rosji, Unia Europejska, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i sojusznicy uzgodnili w weekend wyłączenie kilku rosyjskich banków z systemu SWIFTSWIFT, czyli międzynarodowego systemu płatności używanego przez instytucje finansowe. W zeszłym tygodniu Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych Departamentu Skarbu USA (OFAC) rozszerzyło związane z Rosją ograniczenia dotyczące zadłużenia i kapitału na trzynaście najważniejszych rosyjskich przedsiębiorstw i podmiotów. Wcześniej Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na rosyjski gazociąg Nord Stream 2, podczas gdy Niemcy wstrzymały proces jego certyfikacji.

Czytaj też: Zachodnie sankcje sieją spustoszenie. Gospodarkę Rosji czeka zagłada

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button