Info z rynku
Gorące newsy

Firma Nokian Tyres przenosi część produkcji z Rosji i wspiera Ukrainę

Fiński producent opon Nokian Tyres zadecydował o przeniesieniu części produkcji i zapasów z Rosji do Finlandii i Stanów Zjednoczonych. Spółka wskazała, że zrobiła to w obawie przed sankcjami, choć wszystkie operacje firmowe dalej działają normalnie. Firma ma fabrykę w Wsiewołożsku pod Petersburgiem, z której produkty dostarczane są do 35 krajów na świecie.

Fiński producent opon Nokian Tyres przenosi część produkcji poza Rosję

Spółka Nokian Tyres, która ma zakład pod Petersburgiem od czerwca 2004 roku, poinformowała o przeniesieniu części produkcji poza granicami Federacji Rosyjskiej. Fińska firma zapewnia również, że organizowany jest transport ogumienia do magazynów w innych krajach.

Korporacja z wyprzedzeniem na surowe sankcje na Rosję, które nadciągają ze względu na wojnę na Ukrainie. I choć większość zagranicznych firm mających siedziby w Federacji Rosyjskiej przyjmuje postawę wyczekującą, to Finowie wolą zabezpieczyć się przed wszelką ewentualnością. Warto również zaznaczyć, że aż 80% rocznej zdolności operacyjnej fińskiej korporacji produkowana jest w Rosji. Dotyczy to produkcji około 20 milionów opon, a sama firma zatrudnia ponad 1600 osób.

Czytaj więcej: Aeroflot z zakazem lądowania do Wielkiej Brytanii! Czas na Polskę

Jak informuje agencja Reuters, firma zaczęła transportować opony z Rosji do zagranicznych magazynów, które są „bliżej klientów”. Firma zaznaczyła dodatkowo, że nie może przewidzieć, czy przeniesienie części produkcji będzie stałe, czy czasowe.

Finowie wskazali, że obecnie sytuacja jest rozwojowa, a zespół antykryzysowy jest przygotowany na każdą ewentualność. Stale również zwiększa możliwości produkcyjne w Finlandii i Stanach Zjednoczonych.

Poniżej pełne oświadczenie firmy Nokian Tyres

Nokian Tyres z wielkim smutkiem śledziła sytuację na Ukrainie i liczymy na szybkie dyplomatyczne rozwiązanie tej tragedii. Dla nas bezpieczeństwo naszych pracowników jest priorytetem numer jeden. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby wesprzeć nasz zespół Nokian Tyres w tej sytuacji.

Wszystkie nasze operacje działają obecnie normalnie. Powstał i działa zespół zarządzania kryzysowego, jesteśmy przygotowani na różne scenariusze. Uważnie monitorujemy również rozwój sankcji i potencjalnych kontrsankcji. Uruchomiliśmy nasze plany awaryjne, aby złagodzić finansowe i operacyjne skutki dla naszej działalności.

Na przykład, wysyłamy opony bliżej naszych klientów, zabezpieczamy dostawy surowców do naszych fabryk, przenosimy produkcję wybranych kluczowych linii produktowych z Rosji do Finlandii i USA oraz zabezpieczamy zdolności transportowe z Rosji u istniejących i nowych usługodawców.

Nasza fabryka w Rosji pracuje na pełnych obrotach. Przeniesienie produkcji niektórych rodzin produktów do Finlandii i USA, które rozpoczęło się jeszcze przed obecnym kryzysem w ramach naszej strategii rozwoju ogłoszonej we wrześniu 2021 r., obejmuje produkty ważniejsze na rynkach poza Rosją i nie ma znaczenia w ujęciu całkowitym. Ponadto stale zwiększamy produkcję w Finlandii i USA. Cała produkcja Nokian Heavy Tyres odbywa się w Finlandii.

Nokian Tyres ma fabryki w Finlandii, Rosji i USA. We wszystkich naszych fabrykach produkujemy opony z takim samym profesjonalizmem i tymi samymi standardami jakości. W Rosji mamy około 1600 pracowników. Sprzedaż netto naszego obszaru biznesowego Rosja i Azja w 2021 r. wyniosła około 336 mln EUR.

Nie chcemy spekulować o możliwych przyszłych sankcjach ani o tym, jak ogólnie będzie ewoluować sytuacja. Będziemy informować o wszelkich istotnych bezpośrednich wpływach na Nokian Tyres odpowiednio i w odpowiednim czasie.

Nokian Tyres wspiera ukraińskich pracowników

Dodatkowo firma oświadczyła, iż jest głęboko zaniepokojona działaniami wojennymi na Ukrainie. Tym bardziej że działa w tym kraju już od 2006 roku. Aby wesprzeć pracowników, wypłaciła wynagrodzenia z góry, aby pomóc w relokacji i zapewnieniu bezpieczeństwa dla siebie i swych rodzin.

Czytaj również: Rosyjska agresja sprawi, że inflacja w Polsce przebije 10%

Warto również dodać, że przedstawiciele firmy mają również nadzieję na szybkie rozwiązanie dyplomatyczne w tym zakresie. Nie ma co jednak ukrywać, że jeśli sankcje na Rosję zostaną wprowadzone, to firma będzie musiała przenieść swoją fabrykę w całkiem inne miejsce. A wówczas ponad zdecydowana większość z zatrudnionych osób straci swoją pracę.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button