LotniczyTransport

Lufthansa zawiesi loty do Kijowa i Odessy od poniedziałku

Lufthansa zawiesi loty do i z Kijowa i Odessy. Jak poinformował rzecznik prasowy firmy w sobotę, zawieszenie lotów ma związek z rosnącymi obawami o możliwą rosyjską inwazję na Ukrainę.

Lufthansa zawiesi loty do ukraińskich miast

Firma, która jest właścicielem flagowego niemieckiego przewoźnika, a także Eurowings, Swiss, Brussels i Austrian Airlines, przeprowadzi w weekend ostatnie loty do tych miast. Później, jak przekazał rzecznik, Lufthansa zawiesi loty od poniedziałku do końca miesiąca. Linie w dalszym ciągu będą odbywać kursy do Lwowa na zachodniej Ukrainie, gdzie niektóre kraje przeniosły swoje ambasady.

Rzecznik firmy dodał, że Lufthansa stale monitoruje sytuację i podejmie decyzję o dalszych lotach w późniejszym terminie. Lufthansa podąża za kilkoma innymi europejskimi liniami lotniczymi, które już odwołały połączenia z i na Ukrainę. Wcześniej w sobotę niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nakazało swoim obywatelom opuszczenie Ukrainy.

Tymczasem sytuacja na Ukrainie stale się zaostrza. Prezydent USA Joe Biden powiedział wczoraj, że jest przekonany, iż prezydent Rosji Władimir Putin podjął już decyzję o inwazji na Ukrainę i że atak może nastąpić w ciągu kilku najbliższych dni. Wywiad USA ocenił, że celem ataku rosyjskich wojska ma być stolica kraju, czyli Kijów.

Czytaj też: Atak hakerski na koleje białoruskie! Hakerzy nie chcą wojny

Sytuacja stale się pogarsza

Rosja cały czas zaprzecza, że ​​planuje inwazję, ale jednocześnie sieje dezinformację, że to władze Ukrainy prowokują do wojny i planują atak na separatystyczne obszary kraju. Według szacunków USA, na Ukrainie i w pobliżu jej granic zgromadziło się 169 000 do 190 000 rosyjskiego personelu, w tym wspierani przez Rosję bojownicy w samozwańczych republikach Doniecka i Ługańska na wschodzie Ukrainy.

Narody zachodnie oskarżają Rosję o próbę zaaranżowania fałszywego kryzysu w oderwanych wschodnich regionach Ukrainy, aby dać jej powód do rozpoczęcia ofensywy. W piątek wieczorem ukraiński wywiad wojskowy poinformował, że otrzymał informację o podłożeniu materiałów wybuchowych w obiektach infrastrukturalnych w Doniecku w ramach przygotowań do tzw. ataku pod fałszywą flagą – operacji przeprowadzanej z zamiarem zrzucenia winy za nią przeciwnika.

Tymczasem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ma udać się do Niemiec, aby spotkać się z zachodnimi przywódcami na konferencji poświęconej bezpieczeństwu. Oczekiwane są rozmowy między nim a wiceprezydent USA Kamalą Harris. Rosja od 2014 roku wspiera zbrojną rebelię we wschodnim Donbasie na Ukrainie. W walkach zginęło około 14 000 osób, w tym wielu cywilów.

Czytaj też: Biden: Rosja jest gotowa zaatakować Ukrainę. Mogą to zrobić w najbliższych dniach

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button