DrogowyInfo z rynkuTransport

Prawie pół miliona Tesli wycofanych z rynku? Wina wady fabrycznej

Amerykański urząd ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego poinformował, że otwiera oficjalne dochodzenie w sprawie 416 tysięcy pojazdów firmy Tesla. Wszystko dlatego, że w samochodach często dochodziło do niespodziewanej aktywacji hamulców w trybie autopilota.

Tesla wycofuje tysiące samochodów przez poważną wadę fabryczną

Tesla nie może mówić o dobrej passie, ponieważ wobec firmy otwarto oficjalne dochodzenie w sprawie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jak wynika z raportów, samochody tej marki mają olbrzymi problem z autopilotem, który mógł doprowadzać do katastrof w ruchu lądowym. Sprawa dotyczy aż 416 tysięcy pojazdów Tesla Model 3 i Model Y wyprodukowanych w Stanach Zjednoczonych.

Czytaj również: Pociągająca Tesla, ale dla mnie za droga [FELIETON]

Amerykański urząd ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego (NHTSA) otrzymał 354 skargi na ten temat w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy. Problem dotyczy autopilota, który zezwala na hamowanie i kierowanie autonomiczne. Według informacji agencji:

Skarżący zgłaszają, że gwałtowne spowolnienie może wystąpić bez ostrzeżenia, losowo, a często wielokrotnie w jednym cyklu jazdy.

Co istotne, sama Tesla oddalała reklamację klientów, twierdząc, że „jest to normalne” oraz to „kwestia zasad bezpieczeństwa”. Problem jedynie w tym, iż zdarza się to nadmiernie i może prowadzić do kolizji, bądź urazów fizycznych.

Tesla ma problem z autopilotem. Może spowodować katastrofę na drogach

Jak wynika z jednego z raportów, właściciel Tesli Model Y wskazał w reklamacji, że w październiku zeszłego roku doszło do tego typu sytuacji, która mogła zakończyć się tragicznie. Wówczas jadąc z prędkością 80 mph (ok. 130 km/h) „samochód mocno zahamował do 69 mph (ok. 110 km)„. Hamowanie miało być tak gwałtowne, iż „głowa gwałtownie poleciała do przodu i prawie stracił panowanie nad samochodem”.

Sam Elon Musk poinformował, że usunięcie tak zwanego „czujnika radarowego” z częściowo zautomatyzowanego systemu jazdy powinno rozwiązać problem. Niemniej jednak od czasu nagłośnienia sprawy, firma wydała już 10 aktualizacji oprogramowania, które miało zniwelować obecny problem.

To nie pierwszy raz, kiedy firma zmaga się z problemami natury technicznej. Już w listopadzie zeszłego roku Tesla musiała wycofać około 12 tysięcy pojazdów sprzedanych od 2017 roku. Wszystko dlatego, że w samochodach pojawiał się fałszywe ostrzeżenie przed kolizją, a także samoistnie włączały się hamulce awaryjne. Ponadto w zeszłym tygodniu firma musiała wycofać prawie 580 tysięcy samochodów wyprodukowanych w USA ze względu na awarię systemu ostrzegawczego dla pieszych.

Czytaj również: Tesla otwiera sieć ładowania dla innych samochodów elektrycznych

Sam Musk twierdzi, że „policja” zmusiła ich do wycofania samochodów z uwagi na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Sprawa jednak obiła się szerokim echem zwłaszcza w amerykańskich mediach, z uwagi na coraz częstsze problemy techniczne słynnej marki. A to z kolei uderza w zaufanie wobec firmy, a tym samym zmniejszonego zainteresowania klientów.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button