Info z rynkuLotniczyTransport

Rywal Cathay Pacific kupuje samoloty za 1,8 mld USD. Wspiera go Pekin

Nowa linia lotnicza z Hongkongu Greater Bay Airlines zamawia samoloty za łączną kwotę około 1,8 mld dolarów. Jednocześnie przewoźnik poinformował o siatce połączeń, która dotyczy 104 miejsc na mapie Chin i Azji. Tym samym Cathay Pacific może czuć duże obawy, ponieważ z jednej strony przeżywa kryzys związany z pandemią, a z drugiej to fakt, że właściciel nowej konkurencyjnej linii ma ścisłe powiązania w Komunistycznej Partii Chin.

Hongkong zyskuje nową linię lotniczą Greater Bay Airlines wspieraną przez władze w Pekinie

Greater Bay Airlines to nowa linia lotnicza mająca swoją siedzibę w Hongkongu, która ogłosiła plany zakupu 30 wąskokadłubowych samolotów od Boeinga lub Airbusa. W grę wchodzą modele 737 Max oraz A321Neo.

Zobacz również: Hongkong nie jest dobrym miejscem dla biznesu

Tym samym chce przejąć miejsce lidera na rynku azjatyckim, który do tej pory nieprzerwanie należał do Cathay Pacific Airways. Zamówienie na nowe samoloty ma bowiem wynosić 1,77 mld dolarów. Tak duża transakcja, którą składa zupełnie nowy przewoźnik nie zdarza się zbyt często. Pytanie tylko – skąd na to weźmie środki?

Odpowiedź na to jest bardzo prosta.

Otóż właścicielem nowe linii lotniczej jest Bill Wong, magnat nieruchomości, który jest jednocześnie jedną z najważniejszych osób w Komunistycznej Partii Chin. Jest bowiem członkiem kluczowego chińskiego politycznego organu doradczego – Chińskiej Ludowej Politycznej Konferencji Konsultacyjnej.

Firma może zatem bez obaw wejść na rynek, który do tej pory zdominowany był przez prywatnego przewoźnika. Nie ma co również ukrywać, że pandemia COVID19 jedynie pomogła w całej tej operacji, ponieważ przyspieszyła proces przejęcia rynku.

Boeing również może dużo zyskać na zamówieniach, ponieważ 737 MAX 10 po gruntownej modernizacji w kwestiach bezpieczeństwa może stać się realną alternatywą dla azjatyckich przewoźników. Wszystko dlatego, że rejon ten w głównej mierze jest zdominowany przez Airbusa.

Niemniej jednak obie maszyny są w stanie przewozić ponad 200 pasażerów, co jest bardzo istotne ze względu na dystans pomiędzy Hongkongiem, a resztą chińskich miast. Airbus jednak pokonuje Boeinga w kwestiach zasięgowych, ponieważ może przelecieć niemal 4000 mil morskich. Natomiast w przypadku samolotu Boeing 737 MAX 10 maksymalny zasięg jest znacznie mniejszy, bo mówimy o 3300 mil morskich.

Jednakże, jeśli amerykański gigant zgodzi się obniżyć ceny, to Greater Bay Airlines raczej nie będzie miało dylematu.

Tymczasem obecnie nie da się wciąż przewidzieć, jak potoczą się losy zamówienia. Co więcej, Greater Bay Airlines musi jeszcze otrzymać licencję na transport lotniczy, która pozwoli mu na wykonywanie regularnych lotów komercyjnych z Hongkongu. Niemniej jednak spółka analizuje dostępne warianty. Warto jednak zaznaczyć, że zwycięstwo Airbusa powiększyłoby jeszcze bardziej przewagę nad Boeingiem. A ta w ostatnim czasie jeszcze bardziej się zwiększyła.

Hongkong traci na znaczeniu. Wszystko przez politykę zero-covid

Trzeba również zaznaczyć, że zamówienie może być opóźnione ze względu na wciąż trwającą pandemię COVID-19 oraz surowe przepisy zarówno w Chinach, jak i Hongkongu. Czy ta sytuacja dotknie Cathay Pacific? Otóż tak. Wszystko dlatego, że w obecnej sytuacji, kiedy w samym Hongkongu trwa polityka zero-covid. Oznacza ona przymusową trzytygodniową kwarantannę dla wszystkich, którzy przybywają do tego obszaru.

Tak restrykcyjna polityka sanitarna spowodowała kryzys finansowy azjatyckiej linii, która została zmuszona do anulowania dziesiątek lotów oraz masowych zwolnień załogi. Problemem jest również polityka Pekinu, która od czasu protestów w 2019 regularnie zmniejsza wolności gospodarcze i swobody obywatelskie mieszkańców Hongkongu. A to także wpływa na rozwój biznesu i utrzymanie miejsc pracy w całym regionie.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button