E-commerceInfo z rynkuMagazyny

USA: Szał zakupowy wywołuje rekordowe zastoje w magazynach

W związku z narastającym szałem zakupowym w USA niemal wszystkie magazyny są w tym kraju zajęte, lub brakuje w nich miejsca. To pokłosie popularyzacji e-commerce, która drastycznie wzrosła w trakcie pandemii i podczas zmiany zachowań konsumenckich. Eksperci przyznają, że taka sytuacja jest bezprecedensowa i branża zmaga się z ogromnymi zastojami. A to z kolei wpłynie na problemy w dostawach w okresie świątecznym.

USA — wzrost popularności e-commerce w pandemii blokuje magazyny

Jak informuje portal NPR.org wielu amerykańskich klientów może się nieco zdziwić, kiedy zrobią zakupy w Czarny Piątek, lub Cyfrowy Poniedziałek. Wszystko dlatego, że zakupione produkty mogą trafić do nich naprawdę późno. Okazuje się, że to wina zapchanych magazynów, w których zarówno brakuje rąk do pracy, jak i po prostu nie ma w nich miejsca.

Zobacz również: Zamknięto główny magazyn na lotnisku w Szanghaju. Ceny frachtu wzrosną

Słowa te potwierdza Zac Rogers, asystent profesora zarządzania łańcuchem dostaw na Uniwersytecie Stanowym Kolorado. Według naukowca obecny system jest zapchany, ponieważ magazyny są całkowicie przeciążone. Niestety nic nie wskazuje na to, że sytuacja się unormuje w najbliższym czasie. Dodatkowym problemem jest brak dostatecznej liczby kierowców ciężarówek i wagonów kolejowych, które mogłyby przewozić towary.

Co ciekawe, zwykle w okresie świątecznym wzrost wydatków na zakupy online oscyluje wokół 10-15%. Tymczasem okazało się, że w tym roku wydatki te wzrosły aż o 40%, ponieważ wielu klientów zostaje w domu i wydaje pieniądze w Internecie. Ta zmiana ma automatycznie przełożenie na rynku oraz zastojach w magazynach, w których nie ma miejsc na dalsze umiejscawianie produktów.

Tymczasem wielu właścicieli firm doskonale zdawało sobie sprawę z obecnej sytuacji, dlatego ściągali niezliczone ilości produktów z krajów azjatyckich. Niestety to zadziałało jak samospełniająca się przepołowienia, ponieważ tym samym zwiększyło to zastoje w portach. A to z kolei bezpośrednio wpłynęło to na wzrost cen frachtu.

Z drugiej strony ceny wynajmu powierzchni magazynowych również poszybowały w górę. Wszystko dlatego, że właściciele nieruchomości zdali sobie sprawę z nadążającej się okazji. Kolejną sprawą jest wzrastająca inflacja w USA, która obecnie jest najwyższa od 30 lat.

Czytaj więcej: W USA rozdano pieniądze obywatelom. Teraz mają najwyższą inflację od 30 lat

Wszystko to sprawia, że prędzej czy później sytuacja może się odwrócić z niekorzyścią dla klienta. Mogą wzrosnąć zarówno stawki za przesyłki, jak i dostawy mogą być znacznie wydłużone. Koniec końców, to właśnie klient detaliczny zapłaci więcej za usługę, która będzie wykonana w „wolniejszy” sposób. Dlatego należy spodziewać się kolejnych problemów i zatorów w dostawach, które mogą uspokoić się jedynie po Nowym Roku.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button