LotniczyTransport

Turkish Airlines nie będzie przyjmować obywateli Syrii, Iraku i Jemenu

W wyniku bezprecedensowego działania Aleksandra Łukaszenki, tysiące imigrantów zaczęło koczować na granicy polsko-białoruskiej. Nie byłoby to jednak możliwe, bez udziału Turkish Airlines, a także rosyjskiej linii Aeroflot, które rzekomo dostarczają tych ludzi do Mińska. Na szczęście linia z Ankary uległa naciskom dyplomatycznym w tej sprawie, co znacznie zmieni obecną sytuację.

Turkish Airlines wstrzymuje tranzyt migrantów do Białorusi

Turkish Airlines nie będzie przyjmować obywateli Syrii, Iraku i Jemenu na trasie do Mińska, oprócz tych z paszportami dyplomatyczny. Informację tę potwierdził Jakub Kumoch, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej i były wysłannik do Turcji.

Zobacz również: Czy transport z Białorusią zostanie zablokowany na czas nieokreślony?

Jego wypowiedź pojawiła się po licznych doniesieniach, że turecka linia pomaga w przeprawianiu imigrantów do Białorusi. Tym samym bezpośrednio przyczyniała się do kryzysu migracyjnego oraz do zaostrzenia konfliktu na linii Mińsk — Warszawa. Turkish Airlines zaprzeczyła tym doniesieniom, twierdząc, że są one bezpodstawne i linia w żaden sposób nie pomaga w nielegalnym ruchu imigracyjnym.

Informacja o blokadzie migrantów nadeszła po ostrej dyspucie pomiędzy ministrami zagranicznymi z Polski i Turcji. Polskie MSZ poinformowało, że:

Z inicjatywy tureckiej odbyła się przed chwilą rozmowa ministra Zbigniewa Raua z ministrem spraw zagranicznych Turcji Mevlutem Cavusoglu. Polska i Turcja będą współdziałać, aby przeciwstawić się wykorzystywaniu przez reżim białoruski nielegalnej migracji do ataku hybrydowego na NATO.

Zobacz również: Polska unijnym liderem imigracji w 2020 roku. Ponad pół miliona osób

Do rozmowy doszło po wypowiedziach premiera Mateusza Morawieckiego. Premier Polski wprost zasugerował w orędziu, że w obliczu wojny hybrydowej, to właśnie linie Turkish Airlines pomagają w przerzucie migrantów m.in. ze Stambułu do Mińska.

Wówczas tureckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wystosowało oficjalną notę dyplomatyczną, w której zarzucili przywódcy polskiemu rządu sianie nieprawdy:

Odrzucamy próby przedstawiania Turcji, która nie jest stroną w tej sprawie, jako części problemu.

Blokada Turkish Airlines to zaledwie początek. Należy wprowadzić kolejne stanowcze kroki

Niemniej jednak dokładnie dzień po tej informacji tureckie linie lotnicze zostały postawione do muru. To istotne, ponieważ w ostatnich tygodniach „pomoc” migrantom, była dla Turkish Airlines niezwykle opłacalna. Na samym Terenie Turcji przebywa obecnie około 4 mln imigrantów, głównie z Syrii.

Jednakże przez wzgląd na teoretyczny travel ban (zakaz lotów na terenie Unii Europejskiej), władze linii nie miały wyjścia, jak wyjść z taką inicjatywą. To jednak tylko jedna z części składowych obecnego kryzysu, ponieważ jest jeszcze rosyjski Aeroflot. Linia ta jednak neguje wszelkie oskarżenia o pomoc w przerzucie migrantów do Mińska, wskazując, że nie robi nic nielegalnego.

Wzmożony wysiłek dyplomatyczny oraz naciski na rosyjskiego przewoźnika również może przynieść pozytywny skutek — na to jednak trzeba zarówno siły, jak i cierpliwości.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button