Info z rynku

100 tysięcy użytkowników portalu Obserwator Logistyczny

Z początkiem maja 2021 roku ruszył portal Obserwator Logistyczny, który jak podawali twórcy, miał być nową jakością na rynku mediów logistycznych. Tak też się chyba stało, gdyż nasz portal po zaledwie pół roku działalności przekroczył pułap 100 tys. użytkowników.

Obserwator Logistyczny ruszył wraz z początkiem maja bieżącego roku, jako odpowiedź na nie najlepszej jakości treści na polskich portalach logistycznych.

Obserwator Logistyczny to portal, który ma zadanie wprowadzić nową jakość na rynku internetowych mediów logistycznych. O ile prasa logistyczna w Polsce trzyma poziom, o tyle z mediami internetowymi jest znacznie gorzej. Z tego powodu postanowiliśmy podnieść rękawicę rzuconą przez rynek – tak w maju z okazji uruchomienia platformy mówił Filip Lamański, główny koordynator projektu i redaktor naczelny portalu.

Po zaledwie pół roku działalności Obserwator Logistyczny osiągnął pułap 100 tys. użytkowników, co jak wskazuje Filip Lamański, jest naprawdę dobrym wynikiem.

Dla wielu 100 tys. użytkowników może w ogóle nie robić wrażenia, to jednak błędne postrzeganie rzeczywistości. Musimy pamiętać, że jest to portal specjalistyczny, a tematyka którą poruszamy nie każdemu przypadnie do gustu. Ponadto należy pamiętać, że rozpoczęliśmy działalność zaledwie pół roku temu, a już wyprzedzamy pod względem zasięgów największe polskie portale logistyczne.

Portal ciągle się rozwija i w niedalekiej przyszłości będą uruchamiane kolejne funkcjonalności, takie jak baza firm, wydarzenia, czy też ogłoszenia. Wszystko po to, by Obserwator Logistyczny stał się miejscem, gdzie znajdzie się kompleksową i branżową wiedzę z zakresu logistyki.

Cieszymy się z dotychczasowych osiągnięć, które nie byłby możliwe gdyby nie zgrany i kompetentny zespół. To przede wszystkim zasługa ludzi, którzy mają ambicje wspinać się wyżej. Dlatego kwestią czasu jest aż nasz portal wskoczy na kolejny, wyższy poziom – konkluduje Filip Lamański.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button