E-commerceInfo z rynkuTransport

Branża TSL rozkwita, a pandemia COVID-19 tylko w tym pomogła

Można powiedzieć, że firmy z branży TSL, czyli Transport-Spedycja-Logistyka zyskały najwięcej w czasie pandemii. Pomógł w tym zwłaszcza wzrost znaczenia e-commerce, ponieważ sprzedaż online w ostatnich miesiącach nieprzerwanie wzrasta. Polski Instytut Ekonomiczny wskazał, jakie są szansę dla tej branży oraz jakie są największe zagrożenia.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Polski Instytut Ekonomiczny, w dobie pandemii branża TSL szczególnie zyskała na znaczeniu. Dodatkowo sytuacja epidemiologiczna nie wpłynęła na branże w tak negatywny sposób, jak na inne gałęzie gospodarki. Wszystko dlatego, że firmy dostosowały się obecnej panującej sytuacji między innymi inwestycją w cyfryzację i automatyzację.

E-commerce rozwija rynek magazynowy w Europie Środkowo-Wschodniej

Jak wskazuje PIE, uniknięcie kryzysu było możliwe również dlatego, że przedsiębiorstwa zadecydowało o rozwoju sieci dystrybucji i integracji na rynku TSL. Comiesięczne badania przeprowadzone przez Polski Instytut Ekonomiczny wskazały również, na zależność pomiędzy likwidacją obostrzeń sanitarnych a postępującymi szczepieniami na COVID-19. Dzięki temu nastroje przedsiębiorstw zdecydowanie się poprawiły i ponownie zaczęto planować strategie długoterminowe oraz zaległe inwestycje.

TSL
Źródło: Polski Instytut Ekonomiczny

Dodatkowo, jak przekonuje PIE:

Wyniki 26. Rankingu firm TSL informują o lepszej kondycji finansowej firm branży TSL w 2020 r. w porównaniu do roku poprzedniego.

Branża TSL zyskuje mimo obostrzeń

Oznacza to, że generalnie mimo lockdownów i ogólnych restrykcji, branża dała sobie radę. Czego oczywiście nie można powiedzieć o innych gałęziach gospodarki, w tym gastronomii czy turystyce. Obie bowiem najgorzej zniosły wprowadzone zakazy i ograniczenia. Co więcej, z analiz przeprowadzonych przez PIE wynika jednoznacznie, że:

[…] Zatrudnienie w firmach TSL zwiększyło się średnio o 30 %, a rentowność o 26%, plasując się średnio na poziomie 5,8%.

Specjaliści zwracają uwagę, że największe wzrosty odnotowały te firmy, które już wcześniej przygotowały się do sprzedaży online. Jeśli e-commerce był głównym motorem napędowym ich działań sprzedażowych, to mogły liczyć na duże zyski i uniknięcie masowych zwolnień. To dodatkowo wskazuje, że rynek ten obecnie jest jednym z najbezpieczniejszych pod kątem ewentualnych obostrzeń w przyszłości.

Co ciekawe nawet firmy zajmujące się na co dzień transportem drogowym, mimo spadku przychodów o 2%, mogły poszczycić się wzrostem rentowności o 4,2%.

Największe problemy w branży TSL można uniknąć. To jednak czynnik ludzki

Głównym zagrożeniem, przed którym stoją firmy z branży TSL są zatory płatnicze. Sprawdziło to badanie przeprowadzone przez Keralla Research Instytut Badań i Rozwiązań B2B. Wynika z nich, że problemy z opóźnieniami w płatnościach napotkało aż 62% badanych firm transportowych. Jak wskazało PIE:

[…] Zobowiązania dotyczą zaległości z umów transportowych, leasingów, kart paliwowych, a także wobec ZUS/US. Największym dłużnikiem firm TSL są firmy z tej samej branży działające jako podwykonawcy. Następne na liście dłużników transportu są firmy handlowe, przetwórstwo przemysłowe oraz działalność profesjonalna, naukowa i techniczna.

Raport Santander wskazuje dynamiczny wzrost i rozwój e-commerce B2B

Niemniej jednak wskazano, że to właśnie e-commerce stało się „kołem zamachowym” całej branży. I właśnie sprzedaż internetowa uchroniła wielu dostawców przed niespodziewanymi problemami. Oczekuje się zatem, że jej rozrost będzie jeszcze większy, o czym również wskazują obecne wzrosty i zwiększone zainteresowanie zakupami online.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button