Info z rynku

WizzzAir, LOT i inne linie lotnicze omijają Białoruś. Ale nie Ryanair

Czy blokada przestrzeni powietrznej jest konieczna?

Porwanie polskiego samolotu Ryanair Sun przez białoruskie służby wywołały szok na całym świecie. Reżim Łukaszenki przekroczył czerwoną linię, która może wywołać drastyczne reperkusje. Zamknięcie przestrzeni powietrznej dla Białorusi to jeden z wariantów i niektóre linie lotnicze już się do tego stosują. Ale nie Ryanair.

Porwanie samolotu Ryanair spowodowało reakcję łańcuchową. Premier Mateusz Morawiecki zwołał Radę Europejską, na której mają zostać przedstawione sankcje i liczne blokady gospodarcze wobec Białorusi. Przywódca polskiego rządu ogłosił, że:

Doszło do aktu rządowego terroryzmu ze strony Białorusi. Lecący z Grecji do Wilna samolot Ryanair został przechwycony pod pozorem fałszywego, jak się wydaje, alarmu i doszło do przymusowego lądowania na terytorium Białorusi. […] na Radzie Europejskiej zaproponuję, żeby wszystkie loty UE-Białoruś zostały wstrzymane.

Tym samym potwierdziły się nasze wczorajsze informacje, które podawaliśmy jako jedni z pierwszych w tej sprawie:

Porwanie samolotu Ryanair zbanuje białoruską Belavia Airlines w UE?

Samolot porwano, aby uprowadzić Romana Pratasiewicza, białoruskiego opozycjonistę, twórcę kanału NEXTA. Był jedną z osób, która relacjonowała nieuczciwe wybory, w których „wygrał” watażka Aleksander Łukaszenka. Z pokładu została również uprowadzona dziewczyna Pratasiewicza, Sofia Sapiega.

Samolot po wylądowaniu w Mińsku opuściło czterech obywateli Rosji, którzy są podejrzewani o pracę dla KGB.

Do groźnej sytuacji odnieśli się politycy, między innymi Donald Tusk i Radosław Sikorski.

Przestrzeń powietrzna nad Białorusią zostanie zablokowana? Ryanair dalej tamtędy lata

Do sytuacji odniósł się brytyjski minister spraw zagranicznych Dominic Raab. W swoim oświadczeniu napisał:

Wielka Brytania potępia wczorajsze działania władz białoruskich, które podstępem aresztowały dziennikarza Romana Pratasewicza, zmuszając go do lądowania w Mińsku. Pan Łukaszenka musi zostać pociągnięty do odpowiedzialności za swoje dziwaczne działania.

Wiele linii lotniczych przestało latać nad Białorusią z uwagi na bezpieczeństwo pasażerów i załogi. Sprawa dotyczy m.in. Wizzair, Air Baltic, polskiej linii lotniczej LOT oraz wielu innych.

Ryanair dalej lata nad Białorusią

Przedstawiciele LOT oświadczyli, że wszystkie połączenia zostaną zmienione. Wynika to z przeświadczenia, że reżim Łukaszenki może porywać kolejne polskie samoloty.

LOT w chwili obecnej przygotowuje alternatywne scenariusze dla połączeń, które odbywają się nad terytorium Białorusi i będziemy przekazywać na bieżąco informacje odnośnie podjętych decyzji.

Tymczasem Ryanair wydał wczoraj bardzo kontrowersyjne oświadczenie, w którym nawet nie wspomniano o porwaniu samolotu.

Samolot Ryanair zmuszony do lądowania w Mińsku przez wroga Łukaszenki!

Z uwagi na krytykę, prezes Ryanair Michael O’Lear oświadczył na antenie radia Newstalk, że:

To był przypadek sponsorowanego przez państwo porwania. Sponsorowanego przez państwo piractwa.

Samolot linii Ryanair na trasie Ateny – Wilno zawrócono na lotnisko w Mińsku. W innym przypadku zagrożono pilotom, że samolot zostałby zestrzelony przez białoruskie myśliwce.

Źródło: Unian.info

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button