MorskiTransport

Crowley zaprojektował elektryczny holownik z technologią autonomiczną

Innowacja na rynku.

Amerykańska firma Crowley Engineering Services ukończyła projekt pierwszego w pełni elektrycznego  holownika. Maszyna wykorzystuje system akumulatorów elektrycznych oraz zaawansowaną technologię oszczędzania energii. Dzięki temu działa w trybie całkowicie elektrycznym i nie emituje żadnych zanieczyszczeń do atmosfery ani gazów cieplarnianych.

Projekt firmy Crowley został opracowany dzięki doświadczeniu niedawno zintegrowanej spółki zależnej Jensen Maritime. Holownik ma długość 82 stóp (około 25 metrów) i będzie dysponował siłą uciągu na pachołku wynoszącą 70 ton, wyposażony jest w system napędowy Azimuthing Drive z dwoma silnikami o mocy 1800 kW i akumulatorem o pojemności 6 MWh.

Projektanci dostosowali konstrukcję holownika z myślą o przyszłości i wymagań, które mogą pojawić się na rynku. Dlatego projekt został dostosowany do alternatywnego poboru energii, jak również standardowego układu hybrydowego.

Port Gdańsk największym portem kontenerowym na Bałtyku

Crowley stawia na innowacje w żegludze

Dzięki modułowym bateriom istnieje możliwość modernizacji w miarę zmian w technologii elektrycznej. Ponadto firma Crowley opracowała lądową stację ładowania, która umożliwia sprawne ładowanie i niezawodne działanie w porcie macierzystym.

Źródło: Crowley.com

Ray Martus, wiceprezes Crowley Engineering Services przekazał w oficjalnym komunikacie, że:

Konstrukcja zapewnia operatorom holowniki szybką i sprawną obsługę statku, jednocześnie minimalizując szkodliwy wpływ na środowisko. Jest to możliwe poprzez szybko wyeliminowanie śladu węglowego. […] Ta nowa konstrukcja wyznacza standardy innowacyjności, pokazując, że zrównoważony rozwój i moc mogą bezproblemowo współpracować w naszym przemyśle morskim.

Ponieważ holownik nie posiada komina, to jego pole widzenia obejmuje 360 stopni, więc zapewnia doskonałe pole widzenia. W projekcie uwzględniono również wyposażenie kabiny w autonomiczne systemy sterowania i manewrowania. Ray Martus przekonuje, że takie rozwiązanie oferuje bardziej efektywne operacje. Pozwala kapitanom także skupić się na kontroli i pozycjonowaniu statku w coraz bardziej zatłoczonych portach.

Źródło: Off Shore Energy, PortNews

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button